Dotyczy to nie tylko szefa NASD, ale także innych wysokich urzędników władz regulujących amerykański rynek kapitałowy.

Silne sugestie ze strony SEC są podyktowane narastającym konfliktem interesów na amerykańskim rynku kapitałowym. Bardzo silnie zachwiał on zaufaniem inwestorów do inwestycji na giełdach. - Jest bardzo wskazane, aby osoby na wysokich stanowiskach z własnej inicjatywy zadecydowały, czy to jest dobry wybór. Wiele rzeczy, które kiedyś były normalnie akceptowalne, zmieniło się i teraz wymagają więcej wyczucia i ostrożności - twierdzi Annette Nazareth, dyrektor SEC ds. regulacji rynku.

Robert Glauber, poza posadą w NASD, pełni także funkcję dyrektora nowojorskiego skrzydła agencji ratingowej Moody`s oraz firmy reasekuracyjnej XL. Prezes Moody`s John Rutherfurd jest z kolei członkiem zarządu NASD. Przypadków takich powiązań i łączenia funkcji we władzach publicznych i prywatnych instytucji jest w USA o wiele więcej. Na przykład, Mary Schapiro, również członkini władz NASD, jest jednocześnie dyrektorem spółki Kraft Foods oraz zakładu użyteczności publicznej z Cinncinatti - Cinergy. Większość VIP-ów jest ponadto osobiście zaangażowana na rynku kapitałowym.

Ostatnio SEC apelowała także o podjęcie odpowiednich kroków w tym zakresie do szefów największej światowej giełdy - New York Stock Exchange (NYSE).