Przemysł tytoniowy stanowi istotny element polskiej gospodarki. Łączna wartość inwestycji zrealizowanych od 1995 roku przez działające w branży przedsiębiorstwa przekracza miliard dolarów. Szeroko rozumiany sektor tytoniowy - obejmujący nie tylko pracowników firm tytoniowych, ale również osoby zajmujące się handlem papierosami czy plantatorów - daje zatrudnienie blisko 50 tys. osób. Wpływy z podatku akcyzowego i podatku VAT od wyrobów tytoniowych sprzedanych w Polsce stanowią ponad 6% wszystkich dochodów budżetu.
Przemyt na wielką skalę
Począwszy od 1999 roku sytuacja branży, odznaczającej się dotychczas wysoką rentownością, pogarsza się. Problemy ujawniły się z całą mocą w 2000 roku, który przyniósł gwałtowne nasilenie się przemytu. Było to spowodowane przede wszystkim nadmiernym wzrostem podatku akcyzowego od papierosów w latach 1997-1999. Akcyza rosła w tych latach o ponad 20% rocznie. W efekcie konsumenci zaczęli coraz powszechniej sięgać po tańsze wyroby, przywożone nielegalnie głównie zza wschodniej granicy.
Według przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego badań, w 2001 roku już ponad 20% palonych w Polsce papierosów pochodziło z przemytu. Wielkość ta odpowiada produkcji sporego przedsiębiorstwa na polskim rynku. Najgorzej jest na tzw. ścianie wschodniej - tam udział nielegalnych papierosów w konsumpcji przekracza 50%. Głównym źródłem jest przemyt z byłych republik Związku Radzieckiego: Ukrainy, Rosji, Litwy i Białorusi.
Porównanie wyników badań wskazuje, że fala przemytu rozprzestrzenia się również na województwa centralne. O ile w 2000 roku do palenia papierosów bez znaku polskiej akcyzy przyznawało się tam 7% respondentów, to w 2001 r. już 13%.