"Nie wycofujemy się z reformy finansów publicznych. Ta reforma dotyczy też strony wydatkowej. Zaczynamy od strony podatkowej, (...) bo musimy się trzymać kalendarza" - powiedział Raczko w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.
"Ja nie wierzę w jakąś hiperreformę w finansach publicznych. Ja wierzę w działanie krok po kroku" - zadeklarował minister.
Wicepremier i koordynator polityki gospodarczej rządu Jerzy Hausner zapowiedział we wtorek, że najpóźniej we wrześniu rząd przedstawi propozycje zmian po stronie wydatkowej budżetu na rok 2004. Zapowiedział też dalsze reformy systemu podatkowego, w tym dyskusję nad podatkiem liniowym.
"Wydatki o charakterze socjalnym trzeba racjonalizować, tzn. zobaczyć, gdzie te pieniądze są w sposób nieefektywny wydatkowane. I jeżeli pani rozumie racjonalizację przez cięcie nieefektywnie wydatkowanych pieniędzy, to jestem cały za" - powiedział Raczko.
Jak powiedział we wtorek Hausner, planowane redukcje po stronie wydatkowej budżetu 2004 powinny objąć w pierwszej kolejności dofinansowanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). Obecnie dotacja z budżetu państwa do KRUS-u wynosi około 15 mld zł i pokrywa około 95% wydatków KRUS-u. Zapowiedział także racjonalizację wydatków budżetowych w przypadku rent inwalidzkich, świadczeń przedemerytalnych oraz systemu finansowania zakładów pracy chronionej.