Fuzja prawna Nordei z LG Petro Bankiem zakończyła się w pierwszym półroczu. - Obecnie kończymy prace związane z ujednoliceniem nazw oraz wizerunku naszych placówek - poinformował nas Włodzimierz Kiciński, prezes Nordea Bank Polska. Dodał, że o fuzji operacyjnej będzie można mówić w momencie połączenia systemów informatycznych. - Konwersja danych z LG Petro Banku do systemu Globus, działającego w Nordei będzie możliwa w listopadzie. To optymistyczny scenariusz, ale możliwy do realizacji - twierdził prezes.
Jego zdaniem, korzyści z połączenia z LG Petro Bankiem już są odczuwalne. Spółka zwiększyła przychody. Oba banki jeszcze przed połączeniem prowadziły wspólną kampanię marketingową, dotyczącą finansowania nieruchomości.
Jednak redukcja kosztów będąca rezultatem fuzji zacznie pozytywnie wpływać na wyniki finansowe dopiero w przyszłym roku. - Na razie z procesem połączenia wiążą się znaczne koszty, które dotyczą m.in. amortyzacji systemu informatycznego - ocenia prezes. - Jednak stopniowo będziemy zbliżali się do punktu, w którym przychody zaczną przewyższać koszty. Spodziewamy się, że w przyszłym roku bank zanotuje zysk netto w wysokości 15 mln zł. Ten rok, niestety, przyniesie nam jeszcze stratę, która może wynieść ok. 15 mln zł.
Według prezesa, w przyszłym roku Nordea chce osiągnąć wskaźnik kosztów do dochodów na poziomie 80-85%. Obecnie jest on na znacznie wyższym poziomie.
Nordea po połączeniu z LG Petro Bankiem posiada 48 placówek. Prezes nie wykluczył, że liczba ta może się zmienić. - Trwa restrukturyzacja sieci. Dotyczy to głównie pięciu dużych miast, w których jednostki obu banków się pokrywały. W celu ograniczenia kosztów część z nich zmieni lokalizację lub zostanie zamknięta - wyjaśnił.