W przeszłości, kiedy notowania na giełdach przebiegały w systemie open outcry, czyli w formie aukcji, w której udział brali maklerzy, początek i koniec sesji sygnalizowane były dzwonem giełdowym. Teraz, kiedy większość giełd przechodzi na elektroniczne systemy obrotu, dzwonek jest już raczej symbolem, ale wciąż ma on swoje miejsce w budynkach giełd. Na GPW w Warszawie dzwon giełdowy, który jest prezentem od giełdy francuskiej, wisi w sali notowań. Po raz pierwszy zadzwonił w połowie 1991 roku, w starej siedzibie. Zazwyczaj bije w niego przewodniczący sesji, ale w specjalnych sytuacjach mają do tego prawo także prezesi spółek notowanych na warszawskim parkiecie i goście honorowi GPW. Jego dźwięk rozbrzmiewa dwa razy dziennie. Na rozpoczęcie sesji o godzinie 9:00 i na zakończenie o 16:20, czyli 10 minut po fixingu kończącym notowania ciągłe (w tym czasie odbywa się techniczna faza zamykania sesji).