Uwaga inwestorów rynku obligacji wciąż skupiona jest na rynkach światowych.
Dalszy spadek rynkowych stóp procentowych za oceanem poprawia nastroje na rynku polskich obligacji. Na razie na rynku przeważa popyt na papiery dłużne jednak mam wciąż wrażenie, że dominującą strategią jest "sprzedaż na górce". Wzrost cen obligacji jest postrzegany jako krótkotrwały i wielu graczy wykorzystuje go do dystrybucji. Na koniec piątkowej sesji rentowność 2-letniej obligacji OK0405 była na poziomie 4,90%, 5-letniej PS0608 na 5,31% a 10-letniej DS1013 na 5,54%.
Kopiowanie przez krajowych inwestorów rynku "futures" na niemieckie obligacje stało się już tradycją. Z ciekawostek: część krajowych graczy śledzi rynek niemiecki z piętnastominutowym opóźnieniem, co powoduje także pewne przesunięcie czasowe w reakcji polskiego rynku. RX1, dobrze znany wszystkim inwestorom kod niemieckich kontraktów futures w serwisie Bloomberga wzrósł do 115.55. Kolejny opór znajduje się na 116.0. Będzie to ważny test także dla polskiego rynku papierów dłużnych.