Drugi kwartał br. był bardzo dobrym okresem dla Swedbanku, który zajmuje piąte miejsce w gronie czołowych banków skandynawskich. Instytucja ta zarobiła netto 1,7 mld koron (202 mln USD), co oznaczało aż 60-proc. wzrost w stosunku do odpowiedniego okresu ubiegłego roku. Wynik ten jest lepszy od przewidywań ekspertów. Poprawa nastąpiła dzięki większemu popytowi na kredyty oraz jednorazowemu zyskowi ze sprzedaży udziału w austriackim Erste Bank. Istotny wpływ na wyniki ma też 3-proc. redukcja zatrudnienia. Dzięki niej dyrektor generalny Brigitta Johansson-Hedberg chce utrzymać koszty na zeszłorocznym poziomie.