Korekta, rozpoczęta jeszcze w piątek po południu, nie została wczoraj znacząco pogłębiona. Już pół godziny po otwarciu notowań indeks wspiął się w pobliże ostatniego szczytu. Zwraca uwagę duża zmienność na sesji, co jest zjawiskiem normalnym, występującym zwykle po tak dużym ruchu. Emocje zostały rozpalone.

W drugiej połowie dnia rynek nieco się uspokoił. Obrót na całej sesji nie był już tak wielki i mieścił się w średniej z ostatnich kilkunastu sesji, wynosząc 322 mln (spółki z WIG20). Pod koniec zaniepokoiło słabe zachowanie Pekao, które skończyło sesję na poziomie 114,5 zł, o 2,5% niższym niż w piątek. Słabą postawę największego banku zrekompensowała Telekomunikacja, której kurs przekroczył 16 zł. Indeks WIG zakończył notowania na poziomie 1565,4 pkt, zaledwie 0,3 pkt niżej niż na ostatniej sesji zeszłego tygodnia.

Szeroki strumień gotówki napływający na rynek zdaje się nie mieć końca. I myślę, że to dopiero początek "śnieżnej kuli", a nie jej koniec, jak widzą to inni obserwatorzy. Oprocentowanie depozytów w bankach i obligacji wynosi obecnie tylko 3-5% w skali roku. Akcje zaczęły rosnąć, głównie wskutek popytu OFE w maju i czerwcu, kiedy to dostały z ZUS około 1,5 mld zł. Skoro akcje rosną, to szerokiemu strumieniowi gotówki ze strony chętnych do lokowania w średnim terminie na tym rynku, nie jest w stanie przeciwstawić się podaż z zagranicy. Tym bardziej że tej zagranicy, po trzech latach wyprzedaży, zostało już niewiele.

A ubiegłotygodniowe przyspieszenie zostało zauważone już przez kolejnych nowych inwestorów. Oznacza to, że korekta, jaka zaczęła się w piątek, nie będzie zbyt głęboka. Ważnym elementem tej układanki jest zamiar zwolnienia z podatku akcji zakupionych jeszcze w tym roku. O ile więc nie zajdą jakieś nieprzewidziane okoliczności, rynek będzie rósł do końca roku i niewykluczone że będziemy świadkami pokonania historycznych szczytów na poziomie ponad 2000 pkt.

Jutro można się spodziewać dalszych wzrostów lub kontynuacji płaskiej korekty. Ten drugi wariant wydaje mi się bardziej prawdopodobny.