Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie przebiegła pod prąd spadkowych notowań na czołowych giełdach świata. Ok. godz. 11.00 indeks WIG20 rozpoczął marsz w górę i osiągnął w połowie dnia szczyt na poziomie 1622,5 pkt. Ostatecznie notowania zakończyły się nieco niżej, w okolicy psychologicznego poziomu 1600 pkt.

W kręgu zainteresowań inwestorów znalazły się przede wszystkim walory blue chipów. Historyczne maksima osiągnęły banki BPH PBK (345 zł), BZ WBK (81 zł) oraz Pekao (119 zł). Wzmożony handel miał też miejsce na rynku akcji Telekomunikacji Polskiej i KGHM. Stracił natomiast PKN Orlen (1,6%), co może być reakcją inwestorów na możliwe zmiany w zarządzie spółki. Zyskiwał również sektor informatyczny. Do systematycznie rosnącego ComArchu (we wtorek 6,8%) dołączyły Optimus (15,8%) oraz ComputerLand (5,4%).

Wysokie obroty na rynku akcji, wczoraj 710 mln zł, sugerują wiarę inwestorów w dalszy wzrost. Warszawski rynek pędzi jak lokomotywa i korekta nie musi nastąpić w najbliższym czasie. Taka sytuacja każe mieć się jednak na baczności. Spadek może przyjść nieoczekiwanie i być gwałtowny.