Przetarg ogłoszono 31 lipca. Firmy miały trzy tygodnie na złożenie swoich ofert. Okupujące Irak siły koalicyjne oferują trzy licencje: na północną, środkową i południową część kraju. Chcąc uczestniczyć w przetargu, firmy musiały zaoferować świadczenie usług w przynajmniej dwóch strefach, a w dłuższej perspektywie w całym kraju. Licencje będą ważne przez 2 lata. Siły koalicyjne chcą, by już w listopadzie sieć zaczęła działać.
Przed wojną tylko sieć
stacjonarna
Przed wojną w Iraku działała zwykła stacjonarna sieć telefoniczna. Saddam Husajn nie zezwolił na instalację telefonii komórkowej. Obecnie Irakijczycy mogą wykonywać jedynie lokalne połączenia, centrale telefoniczne zostały bowiem zniszczone w czasie bombardowań. Subkontrakt na odtworzenie sieci telefonii stacjonarnej wygrał Lucent Technologies, amerykański dostawca sprzętu telekomunikacyjnego.
Po zajęciu Iraku USA rozpisały przetarg na instalację 10 tys. linii telefonicznych GSM na potrzeby sił koalicyjnych i firm odbudowujących kraj. Wygrał go amerykański MCI (były WorldCom). Kuwejcka firma Mobile Telecommunications, której 25% akcji jest w rękach największego na świecie operatora telefonii komórkowej Vodafone, dostała licencję na usługi telefonii przenośnej dla koalicjantów w południowej części Iraku.