Inwestorzy mieli nadzieję, że sąd wyda orzeczenie korzystne dla spółki. 10 września po raz pierwszy odroczył rozprawę. Rynek zareagował na to przeceną akcji z ponad 1,30 zł do 1,17 zł. Notowania się jednak poprawiały, im bliższe stawało się wczorajsze posiedzenie. Wczoraj przed ogłoszeniem decyzji jeden walor kosztował 1,25 zł. Po informacji, że sąd w Bydgoszczy po raz drugi przełożył ogłoszenie wyroku, kurs spadł do 1,17 zł. Ostatecznie zwyciężył jednak popyt i na koniec sesji jeden walor budowlanej firmy kosztował 1,19 zł.
Sąd nie podał powodów, dla których zdecydował się na przesunięcie terminu ogłoszenia wyroku. Zapowiedział tylko, że ostateczna decyzja zostanie podana 6 października.
Oddajcie gwarancję
Sprawa trafiła do sądu drugiej instancji po złożeniu odwołania przez Spółkę Wodną Kapuściska. Firma zarządzająca największą w Europie oczyszczalnią ścieków przegrała w I instancji i według wyroku miała zapłacić Mostostalowi (wykonawcy oczyszczalni) 23 mln zł plus odsetki i koszty postępowania. Obecnie roszczenia spółki kierowanej przez Michała Skipietrowa wzrosły do 32 mln zł. Na tę kwotę składa się zwrot gwarancji bankowej, którą pobrały Kapuściska, oraz waloryzacja ceny kontraktu. ? Jestem przekonana, że racja leży po naszej stronie, co potwierdził sąd pierwszej instancji ? uważa Anna Plewicka- -Szymczak, rzecznik prasowy Mostostalu Export.
32 mln zł to dla budowlanej firmy kwota istotna. Spółka w celu poprawy kondycji finansowej chce również pozbyć się części nieruchomości za ok. 130 mln zł. ? Odczuwamy, że rynek się ożywił i prowadzimy równolegle wiele negocjacji w sprawie sprzedaży naszych aktywów ? stwierdza rzecznik Mostostalu.