Szwedzi, głosując przeciwko przyjęciu wspólnej waluty, dali wyraz obawom, że właśnie ustalanie stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny osłabi ich gospodarkę, co w konsekwencji doprowadzi do cięć w wydatkach socjalnych. Odrzucenie euro oznacza jednak, że pieniądz w Szwecji jest droższy niż w strefie euro, gdyż stopa procentowa Riksbanku wynosi 2,75%, a EBC 2%.
Najbardziej martwią się z tego powodu szwedzcy eksporterzy, gdyż wyższa stopa umacnia kurs waluty, a wtedy takim spółkom jak Ericsson, największemu na świecie producentowi bezprzewodowych sieci telefonicznych, trudniej za granicą sprzedawać towary. Od referendum korona zdrożała już do euro o 2%.
W ostatnich latach szwedzka gospodarka rozwijała się szybciej niż w strefie euro, ale Heikensten uważa, że w długim terminie przyjęcie wspólnej waluty byłoby dla niej bardziej korzystne.