Zgodnie z poprawką do nowelizacji ustawy o PIT, jaką zgłosił przewodniczący sejmowej Komisji Finansów, w przyszłym roku wg 19-proc. stawki liniowej mogliby rozliczać się tylko ci właściciele firm, które działają od co najmniej roku. Mieczysław Czerniawski zadeklarował jednak, że jeżeli zamówione przez niego analizy wykażą, że może to być sprzeczne z konstytucją, autopoprawką wycofa to ograniczenie.

Tymczasem analizy już do posłów dotarły i wykazują niezbicie, że istnieje poważne ryzyko, iż ten przepis zostanie zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny. Wczoraj o możliwości zgłoszenia poprawki do propozycji M. Czerniawskiego mówił poseł SKL Marek Zagórski. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy poprawka do poprawki mogłaby formalnie zostać zgłoszona. Prawdopodobnie więc do rozwiązania problemu będzie niezbędne, by przewodniczący Czerniawski zgłosił autopoprawkę.

Tymczasem Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych zapowiedziała, że jeżeli w ustawie o PIT znajdzie się ograniczenie możliwości stosowania stawki liniowej tylko dla starych przedsiębiorstw, pracodawcy będą przeciwni wprowadzaniu podatku liniowego dla firm. - W takim wypadku to zupełnie straci bowiem sens. Nowe firmy nie będą zakładane i nie przyczynią się do wzrostu gospodarczego. To później zostanie wykorzystane jako argument przeciw obniżaniu podatków i pojawi się presja na powrót do obecnie obowiązujących zasad - powiedziała Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Wszystkie dylematy posłowie Komisji Finansów rozstrzygną w głosowaniu, do którego dojdzie w najbliższy wtorek bądź środę. Tymczasem na najbliższym posiedzeniu plenarnym Sejmu odbędzie się drugie czytanie ustawy o CIT, gdzie rząd proponuje zmniejszenie stawki tego podatku do 19%, z obowiązującej obecnie stawki 27%. n