Rodzina i znajomi winni są mieszkańcom Wielkiej Brytanii w sumie 4,7 mld funtów - wynika z badania przeprowadzonego w lipcu na reprezentatywnej grupie ponad tysiąca dorosłych obywateli tego kraju. Co ciekawe, 43% Brytyjczyków przestało liczyć, że dłużnicy zwrócą im pieniądze.

Nie powinni się jednak martwić, bo spora grupa ludzi deklaruje chęć uregulowania swoich zobowiązań. Tylko 8% obywateli Wielkiej Brytanii przyznało się, że omija szerokim łukiem tych, którym winni są pieniądze. Badanie pokazało, że pieniądze mogą być powodem kłótni także na Wyspach. Z ich powodu z bliskimi poróżniło się 15% Brytyjczyków.

Najbardziej skorzy do udzielania pożyczek są osoby powyżej 55 lat. Przeciętnie rodzina i znajomi są im winni 433 funty. Łatwiej jest naciągnąć na pożyczkę mężczyzn - kwota ich przeciętnych należności wynosi 281 funtów. W przypadku kobiet jest to 243 funty.

Panowie chętniej udzielają pożyczek, ale mają też mniej oporów, jeśli trzeba dopominać się o swoje pieniądze - ma z tym problemy 40% mężczyzn, podczas gdy dla całej populacji odsetek ten wynosi 48%. Statystyki doskonale oddają tradycyjną rezerwę, z jaką podchodzą do życia Brytyjczycy. Aż 23% z nich jest do tego stopnia zażenowanych dopominaniem się o swoje pieniądze, że woli darować długi. Można rzec, że nie ma to jak bezzwrotna pożyczka. Jak się okazuje, o tę u Brytyjczyka stosunkowo łatwo... n