Reklama

Bałagan w przepisach

Wejście Polski do Unii Europejskiej oznacza, że część usług finansowych zostanie objęta podatkiem VAT. W Sejmie trwają prace nad odpowiednimi przepisami. Jednak, zdaniem specjalistów, zaproponowane przez rząd przepisy mocno odbiegają od regulacji unijnych.

Publikacja: 11.10.2003 10:29

Eksperci uważają, że omawiany w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o VAT jest źle przygotowany.

- Rząd w części po prostu przeniósł przepisy ze starej ustawy do nowej, nie dbając przy tym o uwzględnienie norm unijnych - uważa Marcin Chomiuk, menedżer w dziale podatków PricewaterhouseCooper. Jego zdaniem, spowodowało to sporo rozbieżności między normami prawnymi a tymi, które w Polsce mają obowiązywać od przyszłego roku.

Przykładowo - według VI Dyrektywy, która reguluje kwestie VAT w UE - polski bank, zarządzający kredytem zaciągniętym przez firmę w zagranicznej instytucji finansowej, powinien od tej usługi zapłacić podatek od towarów i usług. Jednak według polskich przepisów, usługa ta będzie z VAT zwolniona. Taka sytuacja będzie miała poważne konsekwencje dla fiskusa. Ten bank bowiem, mimo że podatku nie naliczył i nie zapłacił, będzie miał prawo do żądania zwrotu VAT z budżetu. To skutek zasady, iż podatnik może dochodzić praw, wynikających z regulacji unijnych, nawet jeśli nie ma odpowiednich zapisów w ustawach krajowych. Inna sytuacja jednak występuje w przypadku państwa, które nie może żądać od podatnika wypełniania obowiązków, zapisanych w normach unijnych, jeśli nie są one zapisane w prawie krajowym.

Co ciekawe - nie tylko rozbieżności między prawem unijnym a krajowym dają firmom szanse na "odzyskanie" niezapłaconego podatku. Na przykład, jeśli bank udzieli kredytu firmie spoza Unii, może ubiegać się o odliczenie VAT-u, którego nie musi naliczać i płacić. Podobna sytuacja może mieć miejsce, jeśli kredyt został udzielony firmie unijnej i przeznaczony będzie na finansowanie eksportu towarów lub usług poza Unię.

Eksperci zwracają także uwagę, że źle przygotowana nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług może uderzyć w fundusze inwestycyjne. Z polskiego tłumaczenia VI Dyrektywy wynika, że zarządzanie akcjami, obligacjami i innymi papierami wartościowymi jest objęte podatkiem. Chyba że jest to zarządzanie "specjalnymi funduszami inwestycyjnymi, określonymi przez państwa członkowskie". W rezultacie zapis w projekcie nowelizacji mówi, że zarządzanie akcjami, obligacjami itd. jest opodatkowane. Oznaczałoby to, że VAT-em objęte będą fundusze inwestycyjne. Tymczasem, zdaniem Włodzimierza Kucharskiego z DWS, zapisy dyrektywy zostały źle przetłumaczone. - W angielskiej wersji mowa jest o "special funds", czyli, naszym zdaniem, nie o "funduszach specjalnych", ale takich, które zostały zdefiniowane w prawach poszczególnych krajów - mówi.

Reklama
Reklama

- W większości krajów Unii lokalne prawo zwalnia takie instytucje z podatku VAT - potwierdza M. Chomiuk.

Zwolnienia z VAT

Według VI Dyrektywy, z podatku VAT zwolnione są:

1. Udzielanie i negocjowanie kredytów oraz zarządzanie kredytami przez podmiot udzielający kredytów;

2. Negocjacje oraz wszelkie transakcje w zakresie gwarancji kredytowych lub jakiegokolwiek innego zabezpieczenia pieniędzy oraz zarządzanie gwarancjami kredytowymi przez podmiot gwarantujący kredyt;

3. Transakcje, w tym negocjacje, dotyczące rachunków terminowych i bieżących, płatności, przelewów, długów, czeków i innych zbywalnych instrumentów finansowych, z wyłączeniem windykacji należności i faktoringu;

Reklama
Reklama

4. Transakcje, w tym negocjacje, dotyczące waluty, banknotów i monet używanych jako środki prawnicze;

5. Transakcje, w tym negocjacje, których przedmiotem są akcje, udziały w spółkach i stowarzyszeniach, obligacje i inne papiery wartościowe, jednakże z wyjątkiem zarządzania i przechowywania;

6. Zarządzanie specjalnymi funduszami inwestycyjnymi, określonymi przez państwa członkowskie.

(tłumaczenie rządowe)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama