Ile dotychczas otrzymała Pani reklamacji od klientów na usługi bankowe. Ile spraw zostało zakończonych?
Od początku działalności, czyli od 1 marca 2002 roku, wpłynęło do mnie około 1500 wniosków od klientów skarżących się na banki. Oznacza to średnio trzy sprawy dziennie. Obecnie zamknęłam około 1450 spraw. Obserwuję, że teraz konsumenci przysyłają nieco mniej wniosków, ale są one za to bardziej rzetelne i zasadne. Wcześniej zdarzało się, że przysyłano do rozpatrzenia stare sprawy, które ze względów formalnych nie mogły być rozpatrzone. Podejście klienta ewoluuje. Często dzwonią prewencyjnie z pytaniem, na co zwrócić uwagę np. przy zawieraniu umowy kredytowej. Pytają, w jaki sposób załagodzić spór z bankiem.
Jaka część wniosków jest zasadna?
W pierwszym roku działania około 30% skarg było rozstrzyganych na korzyść klientów. Teraz udział ten zwiększył się do 40%. Tak jak wspomniałam, wynika to z większej zasadności roszczeń klientów, jak również postawy banków, które są bardziej niż niegdyś skłonne do zawarcia ugody. Sądzę, że zależy im na długoletniej relacji z klientem. Odzwierciedleniem tego jest statystyka - rośnie liczba spraw zakończonych zawarciem ugody.
A jeśli bank nie zgadza się na ugodę?