Początek wtorkowych notowań na amerykańskim rynku pokazał, że byki wciąż nie dają za wygraną. Choć ich sytuacja wyraźnie pogorszyła się w ubiegłym tygodniu, to jednak kupujący z dużą ochotą zabrali się do odrabiania strat. Niestety, nie ma powodów, aby zwyżkę traktować inaczej, jak ruch powrotny po spadku poniżej wsparcia w postaci szczytu z połowy września. Szybki powrót poniżej niego jest potwierdzeniem słabości strony popytowej. Na wykresie S&P 500 mamy w pełni ukształtowaną formację wachlarza, która nie dosyć, że nie daje nadziei na dalszy wzrost, ale zapowiada solidną przecenę. Każe się liczyć z powrotem do bessy i przełamaniem tegorocznego dołka w perspektywie kolejnych miesięcy. Oporem jest 1040 pkt, wsparciem 996 i 966 pkt.

Coraz bliżej przełamania siedmiomiesięcznej linii trendu rosnącego jest Nasdaq. Na razie wsparcie się obroniło, ale trzeba odnotować, że indeks segmentu technologicznego po raz pierwszy w trwającym od wiosny trendzie powrócił poniżej poprzedniego szczytu. To wyraźna oznaka słabości. Na gasnący impet zwyżki wskazuje tygodniowy MACD, który jest blisko przecięcia linii sygnalnej. Stałoby się to po raz pierwszy od I kwartału 2002 r., po odbiciu od oporu związanego z 38,2-proc. zniesieniem całej bessy.

Nasdaq wsparcie ma na wysokości 1866 pkt, gdzie znajduje się poniedziałkowa luka hossy. 20 pkt niżej mamy okno hossy z początku miesiąca. Jego zasłonięcie ostatecznie potwierdzi zakończenie średniookresowej tendencji zwyżkowej i pozwoli spodziewać się ruchu w kierunku dolnej granicy formacji kanału rosnącego (1560 pkt), obejmującego ostatni rok notowań. Dopóki Nasdaq pozostaje ponad 1866 pkt, można liczyć na kolejny wzrost do górnego ramienia kanału, czyli w okolice 2000 pkt.

Coraz mniej miejsca na optymistyczną interpretację pozostawia wykres Nikkei. Przełamanie z dużym impetem półrocznej linii tendencji wzrostowej przemawia zdecydowanie na korzyść sprzedających. Ostatnią szansą dla posiadaczy akcji jest bariera wyznaczana przez lukę hossy z polowy sierpnia i dołek z końca września w strefie 10 049-10 230 pkt.