Komisja Europejska wydała rozporządzenie, na mocy którego mamy na nasze firmy nałożyć podatek od zbyt dużych zapasów produktów rolnych. Jak oficjalnie podaje Komisja, podatek ten jest częścią wspólnej polityki rolnej i umożliwi nowym krajom członkowskim wprowadzenie jej u siebie.
- Nałożonego przez Wspólnotę podatku od zapasów nie można uzasadniać ułatwianiem w dostosowaniu nowych członków do unijnej polityki rolnej. Podczas poprzedniego rozszerzenia ta opłata dotyczyła tylko trzech towarów importowanych. A teraz Unia stosuje środki ochronne, które bronią unijny rynek przed naszymi produktami - stwierdził B. Mejczyna.
Zapis, że podatek jest częścią wspólnotowej polityki rolnej, oznacza, że praktycznie nie możemy się przed nim bronić. Polityka ta leży bowiem w wyłącznej gestii organów Wspólnoty, a akty prawne są bezwzględnie obowiązujące dla państw członkowskich.
- Zgodę na takie rozwiązanie podpisaliśmy w traktacie akcesyjnym - przyznał B. Mejczyna.
Wprowadzenie nowego podatku, którego żąda UE, wymaga uchwalenia odpowiedniej ustawy oraz przygotowania procedur kontroli i monitorowania pobierania tej daniny. Wszystko do maja powinno zostać przygotowane. Jednak na razie niewiele się w tej kwestii dzieje.