"Wymaga się od nas pasma wahań +/-15%, natomiast ex post ta ocena jest kwestią bardziej w gestii Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego. Mówiono o paśmie 2,25%, gdyż tak było w przeszłości. Ale równe traktowanie nie oznacza przecież czysto mechanicznego stosowania identycznego, numerycznego kryterium, gdyż kryteria oceny dla krajów będą różne" - powiedział Bratkowski podczas konferencji Komisji Europejskiej (KE) na temat euro w Warszawie.
Kryteria oceny gotowości państw do członkostwa w strefie euro zmieniają się w czasie, ponieważ zmieniają się warunki gospodarcze. Inne są obecnie np. zasady przepływu kapitału, dodał wiceprezes.
"Te wszystkie czynniki będą brane pod uwagę przy naszej ocenie" - powiedział Bratkowski.
Wcześniej podczas konferencji KE unijny Komisarz ds. polityki gospodarczej i pieniężnej Pedro Solbes powiedział, że stanowisko Unii Europejskiej odnośnie pasma wahań wiążącego waluty krajów kandydujących do euro w ramach ERM2 jest niezmienne, a pasmo to wynosi +/-15%.
Dodał jednak, że widełki na poziomie +/-15% to warunek niezbędny, ale nie wystarczający, by zapewnić stabilność kursu. Zaznaczył, że przy ostatecznej decyzji w tej sprawie będą brane pod uwagę doświadczenia z przeszłości, a "2,25% jest dobrym i użytecznym doświadczeniem".