Reklama

Bratkowski z NBP: UE będzie brała pod uwagę nie tylko pasmo +/-15% w ERM2

Warszawa, 21.11.2003 (ISB) -- Oficjalne kryterium oceny stabilności kursu kandydatów do strefy euro to pasmo wahań +/-15%, natomiast strona unijna będzie brała pod uwagę zmieniające się warunki gospodarcze, więc ostateczna ocena może zawęzić te widełki, powiedział w piątek wiceprezes Narodowy Bank Polski (NBP) Andrzej Bratkowski.

Publikacja: 21.11.2003 12:45

"Wymaga się od nas pasma wahań +/-15%, natomiast ex post ta ocena jest kwestią bardziej w gestii Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego. Mówiono o paśmie 2,25%, gdyż tak było w przeszłości. Ale równe traktowanie nie oznacza przecież czysto mechanicznego stosowania identycznego, numerycznego kryterium, gdyż kryteria oceny dla krajów będą różne" - powiedział Bratkowski podczas konferencji Komisji Europejskiej (KE) na temat euro w Warszawie.

Kryteria oceny gotowości państw do członkostwa w strefie euro zmieniają się w czasie, ponieważ zmieniają się warunki gospodarcze. Inne są obecnie np. zasady przepływu kapitału, dodał wiceprezes.

"Te wszystkie czynniki będą brane pod uwagę przy naszej ocenie" - powiedział Bratkowski.

Wcześniej podczas konferencji KE unijny Komisarz ds. polityki gospodarczej i pieniężnej Pedro Solbes powiedział, że stanowisko Unii Europejskiej odnośnie pasma wahań wiążącego waluty krajów kandydujących do euro w ramach ERM2 jest niezmienne, a pasmo to wynosi +/-15%.

Dodał jednak, że widełki na poziomie +/-15% to warunek niezbędny, ale nie wystarczający, by zapewnić stabilność kursu. Zaznaczył, że przy ostatecznej decyzji w tej sprawie będą brane pod uwagę doświadczenia z przeszłości, a "2,25% jest dobrym i użytecznym doświadczeniem".

Reklama
Reklama

Solbes już wiosną sygnalizował, że UE będzie chciała stosować ostrzejsze niż standardowe +/-15% kryteria w ocenie stabilności walut kandydatów do strefy euro. Mówił wówczas o paśmie +/-2,25%.

Prezes NBP (NBP) Leszek Balcerowicz mówił wówczas, że bank centralny będzie prowadził rozmowy w sprawie wejścia do mechanizmu kursowego ERM2, traktując jako punkt wyjścia maksymalny, 30-procentowy korytarz wahań.

Ścieżka dołączenia obecnych krajów kandydackich do strefy euro będzie określona w negocjacjach polskiego rządu oraz NBP z KE i Europejskim Bankiem Centralnym (EBC).

Resort finansów stoi na stanowisku, że rząd spełni kryteria konwergencji zgodnie z planem, zawartym w Średniookresowej Strategii Finansów Publicznych, czyli w 2007 roku, co oznaczałoby, że do strefy euro Polska wejdzie najwcześniej w 2008 roku. Natomiast bank centralny chce, aby Polska przyjęła europejską walutę w 2007 roku. (ISB)

ks/tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama