Przedsiębiorstwo projektuje, produkuje (za pośrednictwem firmy w 100% zależnej) i sprzedaje odzież, przede wszystkim kurtki i płaszcze. Spółka ma 5 własnych sklepów. Planuje zwiększenie ich liczby do 20-40. Kluczowy jest jednak inny projekt. Modena ma 2 ha gruntów w centrum Poznania. Chciałaby zaadaptować i powiększyć powierzchnię użytkową położonych na działce obiektów z 12 do 30 tys. mkw. Ma to kosztować około 60 mln zł.
Spore potrzeby
Firma zamierza urządzić tam luksusowe apartamenty, powierzchnie handlowe i biurowe, a być może także hotel. - Oba projekty chcielibyśmy częściowo sfinansować pieniędzmi z rynku publicznego. W przypadku nieruchomości planujemy pozyskanie z oferty około połowy potrzebnych środków, czyli 30 mln zł. Nie wykluczamy wcześniej jakiegoś finansowania pomostowego - mówi nam Bogusław Kisielewski, prezes Modeny.
Decyzje w sprawie upublicznienia mają być podjęte w I kwartale 2004 r. - Wówczas też rozpoczniemy intensywne przygotowania. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, możemy być gotowi w połowie 2004 r. Przy ustalaniu terminu debiutu będziemy brać pod uwagę koniunkturę na rynku - mówi prezes Kisielewski. Giełda nie jest mu obca. Jak nas poinformował, miał jedną z pierwszych licencji maklerskich, z której jednak zrezygnował w związku ze zmianą planów zawodowych.
Odzieżówka nie jest zła