Reklama

Tańsze złoto, droższa ropa i miedź

Publikacja: 28.11.2003 08:57

Uczestnicy międzynarodowych rynków surowcowych przejawiali w czwartek niewielką aktywność ze względu na Święto Dziękczynienia, które unieruchomiło giełdy w USA. W tych warunkach zmiany notowań nie były zbyt duże, zwłaszcza że po serii amerykańskich danych makroekonomicznych, opublikowanych w środę, zabrakło nowych impulsów.

Na rynku naftowym utrzymywała się nadal tendencja zwyżkowa, chociaż była ona znacznie słabsza niż dzień wcześniej, gdy ceny wzrosły pod wpływem wiadomości o niespodziewanym spadku zapasów ropy oraz oleju opałowego w USA. Mniejsza podaż tego ostatniego wywołała szczególny niepokój ze względu na bliski już sezon zimowy na półkuli północnej.

Przed zapowiedzianym na 4 grudnia spotkaniem ministerialnym OPEC w Wiedniu powróciła kwestia ewentualnego ograniczenia dostaw przez to ugrupowanie. Perspektywa taka wydaje się prawdopodobna, gdyż - mimo obniżenia od 1 listopada limitów wydobycia o 900 tys. baryłek dziennie - państwa OPEC przekraczały je prawdopodobnie o 1 mln baryłek dziennie. O możliwości kolejnej redukcji dostaw wspomniał przedstawiciel Wenezueli - trzeciego pod względem wielkości eksportera ropy w ramach tej organizacji.

W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w styczniu płacono w czwartek po południu 28,64 USD wobec 28,47 USD w końcu sesji środowej.

Tymczasem notowania złota zaczęły spadać. Bepośrednim powodem było wzmocnienie dolara w stosunku do euro pod wpływem wypowiedzi członka rady Europejskiego Banku Centralnego Ernsta Welteke, który uznał deprecjację waluty amerykańskiej za szkodliwą dla gospodarki światowej. W podobnym duchu wypowiedzieli się kilka dni wcześniej kanclerz Niemiec Gerhard Schröder oraz francuski minister finansów Francis Mer. W Londynie złoto z natychmiastową dostawą staniało o 70 centów do 396,35 USD za uncję.

Reklama
Reklama

Cena miedzi reagowała wciąż na przedstawione w środę dane, świadczące o wyraźnej poprawie koniunktury w USA. Nadzieje na dalsze ożywienie, także w innych krajach, wzmocniło przekonanie inwestorów o rychłym wzroście zapotrzebowania na ten surowiec ze strony przemysłu i budownictwa. Na Londyńskiej Giełdzie Metali notowania miedzi w kontraktach trzymiesięcznych przekroczyły wczoraj 2000 USD za tonę, osiągając 2012 USD wobec 1993 USD dzień wcześniej. Zdaniem niektórych ekspertów, wyraźniejszą zwyżkę ceny uniemożliwił fakt, że poprawa koniunktury została już w dużym stopniu uwzględniona w notowaniach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama