Reklama

Trudno być optymistą

Po ostatnich dwóch tygodniach trudno być optymistą. WIG20 stracił ponad 9% i wybił się w dół z budowanej ponad dwa miesiące konsolidacji. Trudno znaleźć techniczne uzasadnienie, dla którego zakończenie roku miałoby być udane dla posiadaczy akcji.

Publikacja: 29.11.2003 09:13

Indeks znajduje się teraz ponad 20% wyżej niż na ostatniej sesji 2002 roku. Wygląda zatem na to, że po dwóch spadkowych latach ten rok WIG20 zakończy nad kreską. Jednocześnie szanse na to, że zysk będzie w grudniu rósł, są niewielkie.

Podwójny szczyt

W zeszłym tygodniu indeks wybił się w dół z formacji podwójnego szczytu. Jej wysokość, uwzględniając w obliczeniach położony trochę niżej wierzchołek z 15 października, to 190 punktów lub 11%. Oznacza to, że po wybiciu z formacji WIG20 znajdzie się na poziomie 1290 pkt, gdyby obliczenia prowadzić w punktach, lub na 1330 pkt, jeśli policzyć spadek w procentach. Z obydwu tych kalkulacji wynika, że osiągnięte na zakończenie zeszłego tygodnia 1415 pkt nie kończy spadków na giełdzie. Wyhamowanie i lekkie odbicie, które obserwujemy na ostatnich sesjach, spełnia kryteria ruchu powrotnego. Indeks nie wykazuje na razie ochoty do przekroczenia linii szyi podwójnego szczytu, która znajduje się na 1477 pkt, obroty w trakcie wzrostu są niskie.

Na spadek w okolice 1300 punktów wskazują także inne techniki analityczne, nie tylko podwójny szczyt. Wykres WIG20 przełamał również wzrostową linię trendu. Wprawdzie przebita w połowie miesiąca prosta była najważniejszym tego typu wsparciem, to jednak opierając się na dołkach z marca i kwietnia, można na wykresie WIG20 wytyczyć jeszcze wolniejszą linię trendu. Wsparcie to znajduje się w tej chwili między 1300 i 1350 punktów.

Inne sygnały sprzedaży

Reklama
Reklama

Niekorzystne zmiany zaszły w sytuacji długoterminowej indeksu. Wykres znalazł się poniżej wierzchołka ze stycznia 2002 roku którego pokonanie latem tego roku pozwalało twierdzić, że trend długoterminowy jest wzrostowy. Biorąc pod uwagę wykres tygodniowy WIG20, można wprawdzie dowodzić, że wskaźnik oscyluje wokół zanotowanej wtedy wartości i wsparcie to wciąż nie zostało definitywnie przełamane, ale drugi sygnał sprzedaży rozstrzyga wątpliwości na korzyść niedźwiedzi. Spadek tygodniowego MACD poniżej średniej nie zdarza się zbyt często, ale to wskazówka o dużej wiarygodności. Szczególnie jeśli występuje w podobnej jak teraz konfiguracji, czyli po wybiciu indeksu z konsolidacji i w momencie, kiedy sam wskaźnik znajduje się jeszcze w dość znacznej odległości ponad poziomem równowagi. Taka sytuacja zdarzyła się w ostatnich latach dwukrotnie - w pierwszej połowie 1998 i na początku 2002 roku. W obydwu przypadkach WIG20 znacznie stracił na wartości, ale spadki nie rozpoczynały się bezpośrednio po sygnałach ze strony wskaźnika.

Duże spółki w odwrocie

Relacje pomiędzy różnymi indeksami giełdowymi pokazują, że najsłabszym segmentem będą w dalszym ciągu największe firmy. Indeksy, które są wolne od największych spółek albo w których spółki te mają mniejszy udział, zachowują się relatywnie lepiej od WIG20. MIDWIG, w którym dominują średnie przedsiębiorstwa, od szczytu z 1 września spadł 11% (niemała w tym "zasługa" Kredyt Banku), podczas gdy WIG20 stracił w tym samym czasie 15%. Wskaźnik średnich firm też wprawdzie wybił się w dół z podwójnego szczytu, ale zaraz później powrócił ponad dołek z 1 października, który wyznaczał linię szyi tej formacji. Na wykresie indeksu wyznaczyć można kanał spadkowy - MIDWIG, znajduje się właśnie w pobliżu dolnej linii tej formacji. Górna, przebiegająca po dwóch ostatnich szczytach, znajduje się na poziomie 1250 punktów.Im mniejsze spółki bierzemy pod uwagę, tym sytuacja rynku wydaje się lepsza. Indeks WIRR, w którego skład wchodzą najmniejsze giełdowe firmy, znajduje się niecałe 10% poniżej szczytu w tej fali wzrostowej. Trend średnioterminowy w tym segmencie rynku wciąż ma kierunek boczny, ale równowaga jest bardzo krucha. Wykres indeksu balansuje bowiem na poziomie dolnego ograniczenia konsolidacji - w każdej chwili może dojść do wybicia, które zapoczątkuje przynajmniej 10-proc. przecenę małych spółek. Indeks cenowy całego rynku wyliczany przez Parkiet również nie opuszcza konsolidacji. W trakcie październikowej zwyżki zdołał nawet przekroczyć ustanowiony we wrześniu szczyt, ale bykom zabrakło pieniędzy na dalsze zakupy. Od ukształtowanego wtedy wierzchołka wartość indeksu spadła niecałe 7%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama