Silnym bodźcem dla europejskiego rynku akcji była wiadomość o wzroście aktywności w sektorze usług strefy euro, do najwyższego poziomu od października 2000 r. Zwyżką notowań zareagowały instytucje finansowe, zwłaszcza Deutsche Bank i towarzystwo ubezpieczeniowe Assicurazioni Generali. Powodzeniem cieszyły się także akcje producentów półprzewodników Infineon i STMicroelectronics oraz dostawcy urządzeń do ich wytwarzania ASML Holding. Ich atrakcyjność zwiększyła prognoza sugerująca wzrost w przyszłym roku zapotrzebowania na elektroniczny sprzęt powszechnego użytku. Dodatkowym bodźcem była przychylna rekomendacja otrzymana przez ASML od Morgan Stanley. Ponadto uwagę zwracało duże zainteresowanie walorami producentów samochodów Porsche i BMW, którzy wyraźnie zwiększyli sprzedaż. Pierwszy z nich spodziewa się też dobrych wyników w przyszłym roku.
Do spółek, których notowania rosły, dołączył Siemens, oczekujący w 2004 r. większego popytu na urządzenia do sieci telekomunikacyjnych. Natomiast pozbywano się walorów czołowej firmy zarządzającej aktywami na rynku pieniężnym Amvescap, którą oskarżono w USA o nierówne traktowanie klientów. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 0,3%, a CAC-40 zyskał 0,87%. DAX podniósł się o 1,74%.
Na rynkach nowojorskich z zadowoleniem przyjęto informację o najszybszym od 20 lat wzroście w trzecim kwartale wydajności pracy w gospodarce USA. Dobre wrażenie na inwestorach zrobiły też optymistyczne prognozy dotyczące przyszłorocznej sprzedaży giganta farmaceutycznego Merck oraz dostawców oprogramowania Oracle i PeopleSoft. Ich akcje zdrożały, podobnie jak walory wytwórcy sprzętu telekomunikacyjnego ADC Telecommunications, który zarobił w minionym kwartale więcej, niż przewidywano. Dobrą atmosferę popsuł trochę, nie tak wyraźny jak oczekiwali ekonomiści, wzrost aktywności w amerykańskim sektorze usług, o czym poinformował Instytut Zarządzania Podażą. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,29%, a Nasdaq stracił 0,71%.