Zachowanie kursu Prokomu przypomina dobrze znany z bessy schemat. Nadzieje na poprawę wyników skłaniają inwestorów do płacenia coraz wyższych cen za akcje. Potem decyzje weryfikuje rzeczywistość. Pierwszym etapem tej weryfikacji były dane za III kwartał. Dobre nastroje oraz korzystne postrzeganie branży technologicznej na światowych giełdach spowodowały, że niebyt satysfakcjonujące rezultaty za ten okres przeszły bez większego echa. Można jednak przypuszczać, że z chwilą pogorszenia notowań na zagranicznych parkietach, szczególnie w segmencie technologicznym, kurs Prokomu stanie się bardziej podatny na spadek. Taką diagnozę potwierdza duża korelacja pomiędzy notowaniami gdyńskiego integratora a kondycją Nasdaq przez ostatnie półtora roku.
Zwiększają się koszty
Rezultaty działalności Prokomu w III kwartale nie zostały dobrze przyjęte z kilku powodów. Rozczarował głównie zysk na poziomie operacyjnym. W porównaniu z II kwartałem zmniejszył się o blisko 16% i wyniósł 142 mln zł, podczas gdy w poprzednich czterech kwartałach utrzymywał się w przedziale 170-190 mln zł. Regres jest więc wyraźny. Przyczyny leżą w stagnacji przychodów i zwiększaniu się kosztów. Przy malejącej marży brutto na sprzedaży musi to negatywnie przełożyć się na wynik operacyjny.
W III kwartale przychody ze sprzedaży podniosły się o zaledwie 0,8%. To oznaczało ustanowienie nowego rekordu firmy - ponad 1,4 mld zł (pomogło w tym powiększenie grupy kapitałowej o Softbank). Jednak marża na sprzedaży obniżyła się o pół punktu procentowego, do 47%. To czwarty kolejny kwartał spadku i trzeci kolejny, gdy jest ona mniejsza od średniej z 5 lat (56,1%).
Cały bieżący rok stoi pod znakiem dynamicznego przyrostu kosztów sprzedaży. Przekroczyły one w III kwartale 88,5 mln zł i stanowiły 6,3% przychodów ze sprzedaży. Jednocześnie były ok. dwa razy większe niż przed rokiem. Mniej dynamicznie rosną koszty ogólnego zarządu. Stanowią jednak spore obciążenie dla spółki, gdyż wynoszą ponad 210 mln zł. To oznacza przyrost o 8,9% w porównaniu z II kwartałem tego roku. W relacji do przychodów utrzymują się od II kwartału 2002 r. w przedziale 14,3-15,5% wobec pięcioletniej średniej na poziomie 13,4%. Co ciekawe, ta kategoria obciążeń wyniku zwiększa się bez przerwy od końca 1998 r.