Instytucje te interesuje, czy Polfa złamała prawo przyjmując refundację w wysokości ustalonej przez ministerstwo finansów ceny leku, podczas gdy kupowała go od szwajcarskiego producenta Mundipharmy z około 30-procentowym rabatem. Polfa stoi na stanowisku, że otrzymane od Mundipharmy premie są przeznaczane na koszty promocji, dystrubucji i marketingu MST, a produkcja i sprzedaż leku jest na razie dla spółki nierentowna. "My nie zarabialiśmy na tym leku, ma on dla nas znaczenie strategiczne, miał nam otworzyć drogę do współpracy z zagranicznymi producentami farmaceutyków" - powiedział Jacek Bagiński. Dodał, że udział MST Continus w obrotach firmy stanowi około dwa procent i lek nie
znajduje się w grupie dziesięciu leków stanowiących gros przychodów spółki. Flagowym produktem spółki jest preparat witaminowy Vibovit. Ten rok spółka zamierza zakończyć zyskiem netto w wysokości 31,5 miliona złotych i
przychodami rzędu ćwierć miliarda złotych. W 2004 roku ma to być odpowiednio 37,8 miliona złotych i 285 milionów. W 1998 roku Polfa Kutno została dystrybutorem MST, który był produkowany przez Mundipharmę, a po dwóch latach kupiła licencję i zarejestrowała lek jako produkt polski. Jego cenę ustaliło Ministerstwo Finansów w oparciu o projekcje dostarczone przez spółkę.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))