Złoty rozpoczął tydzień przy kursie dolara na poziomie 3,705 zł, a euro 4,696 zł, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 0,7% po mocnej stronie. Od rana obserwowaliśmy ścieranie się sprzecznych interesów inwestorów krajowych i banków zagranicznych. Podczas gdy banki zagraniczne sprzedawały euro, klienci krajowi kupowali tę walutę. Podaż ze strony banków zachodnich jednak przeważyła, co przyczyniło się do umocnienia złotego i wzrostu odchylenia do najwyższego w trakcie sesji poziomu 1,5%. Na koniec dnia za dolara płacono 3,693, a za euro 4,677, odchylenie wynosiło 1,1%.
Dzisiaj nie będzie ważniejszych dla złotego wydarzeń. Posiedzenie rządu, na którym omawiana będzie strategia podatkowa, raczej nie przyniesie istotnych dla złotego informacji. Za wczorajszym umocnieniem nie stały żadne nowe informacje fundamentalne i sądzę, że poziom 1,5% odchylenia jest w najbliższych dniach nie do przełamania.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora