Reklama

Fundusz wykreślony z księgi akcyjnej Stolicy

Fundusz zarządzany przez Enterprise Investors został wykreślony z księgi akcyjnej Stolicy - poinformowali wczoraj partnerzy EI. W poniedziałek jego przedstawiciele nie zostali wpuszczeni na zgromadzenie kurierskiej firmy. WZA wybrało nową radę nadzorczą.

Publikacja: 08.01.2004 08:04

W marcu ubiegłego roku nowy dyrektor finansowy wykrył nieprawidłowości w księgach Stolicy. Poinformował o tym zarząd i radę nadzorczą. Rada - akcjonariuszy, czyli Polish Enterprise Fund IV, oraz założycieli: Jana Tkaczowa, Janusza Niedźwiedzkiego i Piotra Wasilewskiego. Nieprawidłowości potwierdził kilka miesięcy potem audytor Ernst&Young. Powstały w latach 2000-2002 i według EI zaważyły na wycenie akcji firmy w momencie, gdy fundusz wchodził do firmy (2001 r.).

Umowa nieważna?

24 grudnia, po tym, jak w listopadzie EI zwróciły się do prywatnych akcjonariuszy Stolicy o zapłatę 19 mln zł odszkodowania, sprawa trafiła do sądu arbitrażowego. - Nasze roszczenie jest pieniężne, ale nie oznacza to, że nie może zostać zaspokojone w inny sposób - stwierdził wczoraj Dariusz Prończuk, partner w EI, odpowiedzialny za inwestycję w Stolicę.

Przed świętami konflikt nabrał tempa. - W grudniu prywatni akcjonariusze bezpodstawnie odstąpili od umowy inwestycyjnej z 2001 r. 2 stycznia wykreślili nas z księgi akcyjnej - poinformował wczoraj Jacek Siwicki, partner zarządzający EI. W efekcie, przedstawiciele funduszu nie zostali też wpuszczeni na poniedziałkowe NWZA Stolicy.

- Akcjonariusze prywatni, a następnie spółka odstąpili od umowy inwestycyjnej z 30 marca 2001 roku, bo uważają, że Enterprise Investors nie wywiązywał się z zobowiązań z niej wynikających - poinformowała nas Ewa Kaczmarek, rzecznik prasowy Stolicy. Odmówiła odpowiedzi na pytanie, o jakie zobowiązania chodzi. - Umowa inwestycyjna jest nadal objęta poufnością - powiedziała.

Reklama
Reklama

Zmiany w radzie

23 grudnia odbyło się zgromadzenie, zwołane przez sąd na wniosek Enterprise Investors. W głosowaniu grupami wybrano pięciu członków rady nadzorczej: EI wskazało dwie osoby, akcjonariusze prywatni - trzy. W tym samym czasie założyciele spółki zwołali konkurencyjne zgromadzenie na 5 stycznia. W poniedziałek, pod nieobecność przedstawicieli EI, wybrali nową radę nadzorczą spółki. W jej skład weszli dwaj akcjonariusze: Janusz Niedźwiedzki i Piotr Wasilewski oraz trzy osoby z kancelarii Chałas, Wysocki i Partnerzy, reprezentującej Stolicę w tym konflikcie. Według rzeczniczki Stolicy, EI zbyt późno sprzeciwiło się odstąpieniu od umowy inwestycyjnej. Miało na to 14 dni, a pismo trafiło do kurierskiej spółki dopiero we wtorek wieczorem.

Przez ostatnie trzy lata fundusz EI zainwestował w Stolicę 10,5 mln USD. Objął 43% akcji.

Nowy fundusz EI

Enterprise Investors zamierza w ciągu kilku tygodni utworzyć nowy fundusz (piąty) o wartości 300 mln euro. Jacek Siwicki, partner zarządzający EI, spodziewa się, że pieniądze wystarczą na 3-4 lata. Nie chciał wymienić inwestorów, zainteresowanych udziałem w przedsięwzięciu. Jak już informowaliśmy, jednym z nich jest EBOR, który wniesie 20% środków. J. Siwicki poinformował, że jedna trzecia z 300 mln euro może, ale nie musi, zostać zainwestowana w Europie Środkowowschodniej. Dwie trzecie na pewno zostaną przeznaczone na inwestycje w Polsce. EI zarządza funduszami o łącznym kapitale 725 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama