Tymczasem w środę wiceminister gospodarki Jacek Piechota powiedział, że to Polska prowadzi w wyścigu o koreańską inwestycję.
Decyzja o wyborze lokalizacji ma zapaść w lutym. Inwestycja ma się rozpocząć w kwietniu. W listopadzie ubiegłego roku koncern poinformował, że rozważa tylko Polskę i Słowację jako miejsca na budowę fabryki samochodów.
Na wtorkowym posiedzeniu rząd zaakceptował strukturę oferowanej przez Polskę pomocy publicznej dla tej inwestycji.
Pomoc publiczna obejmuje m.in. obecnie obowiązujące regulacje w specjalnych strefach ekonomicznych, w tym zachęty podatkowe zarówno państwowe, jak i gminne, jak też granty finansowe, których państwo może udzielić.
Wiceminister gospodarki i pracy Andrzej Szejna mówił wcześniej, że wartość różnego rodzaju grantów dla koreańskiego koncernu Hyundai może osiągnąć wartość 340 mln zł, jeżeli ten zdecyduje się na budowę fabryki w Polsce.