Reklama

Sprzedaż aut spadnie

Zdaniem analityków rynku motoryzacyjnego, sprzedaż nowych samochodów w Polsce w tym roku spadnie. Nie oznacza to na szczęście, że nasze fabryki czeka recesja. Coraz większą część produkcji będą bowiem przeznaczać na eksport. Na naszym rynku wzrośnie za to sprzedaż samochodów używanych, które po wejściu Polski do UE znacznie stanieją.

Publikacja: 29.01.2004 08:11

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa Samaru - firmy, która analizuje rynek nowych samochodów w Polsce - w bieżącym roku sprzedaż salonowa spadnie o kilkadziesiąt tysięcy. Powinna się zamknąć w przedziale 300-320 tys. sztuk. W roku ubiegłym wyniosła ponad 350 tys. Nie najlepsze prognozy spowodowane są kilkoma przyczynami. Po pierwsze, Polska wchodzi do Unii Europejskiej, gdzie nowe samochody są z reguły o kilka, kilkanaście procent droższe. Prawdopodobnie dojdzie zatem do wyrównania cen, a co za tym idzie - mniej naszych rodaków będzie mogło pozwolić sobie na zakup nowego samochodu czy wymianę auta. - W niektórych przypadkach średnie ceny samochodów mogą wzrosnąć nawet o 10% - powiedział W. Drzewiecki.

Majstrują przy przepisach

Kolejna prawdopodobna przyczyna spadku sprzedaży samochodów to majstrowanie przy przepisach podatkowych przez rząd. Od początku tego roku zmieniły się zasady homologacji ciężarówek. Według nich, za pojazd ciężarowy nie będzie mógł być uznany samochód typu kombi czy hatchback z tzw. kratką. Kupująca takie auto firma nie będzie zatem mogła odliczyć sobie od jego zakupu podatku VAT. Warto jednak zaznaczyć, że homologacje już wydane zachowują swoją ważność do czasu dokonania zmian konstrukcyjnych w modelu. Spadek sprzedaży z tego tytułu będzie zapewne zauważalny, choć rekompensować go może ulga, jaka przewidywana jest w ustawie o podatku VAT. Rząd zgodził się, by firma kupująca samochód osobowy mogła odliczyć sobie część VAT-u zawartego w jego cenie, ale nie więcej niż 3 tys. zł. Faktycznie więc połowę podatku odliczą tylko kupujący samochody małe, warte ok. 30 tys. zł. Ponadto w ustawie wprowadza się dodatkowe ograniczenie dla kratek. Definiuje się tam samochód osobowy poprzez dopuszczalną ładowność. Zgodnie z tą definicją, większość dzisiejszych aut z kratką, mimo że mają homologację ciężarówki, dla potrzeb ustawy o VAT byłoby pojazdem osobowym.

Używane zamiast nowych

Jak prognozuje Samar, liderem polskiego rynku pozostanie Fiat i ma szansę w tym roku swój

Reklama
Reklama

udział nawet zwiększyć. Wszystko dzięki modelowi panda, który zyskuje nowych klientów (umiarkowana cena i pięć drzwi). W roku ubiegłym włoskiemu koncernowi udało się sprzedać w Polsce prawie 66 tys. samochodów. Dzięki temu jego udział w rynku wyniósł ponad 18%. Na drugim miejscu uplasowała się Skoda, która i w tym roku prawdopodobnie pozostanie wiceliderem, a zapewni jej to model fabia.

Na zmniejszenie się sprzedaży nowych pojazdów wejście do Unii Europejskiej będzie miało wpływ pod jeszcze jednym względem. Zmaleją cła oraz zostaną złagodzone normy co do emisji spalin samochodów używanych. Praktycznie bez ograniczeń będzie je można sprowadzać z krajów obecnej Unii już od 1 maja. Wielu potencjalnych klientów salonów samochodowych - zamiast kupować mały, ale nowy samochód - prawdopodobnie wybierze auto używane, ale większe.

Większość produkcji

pojedzie za granicę

Kurczący się rynek nowych aut nie będzie jednak miał negatywnego wpływu na produkcję w polskich zakładach. Przypomnijmy, że fiatowska panda produkowana jest tylko i wyłącznie w Polsce. Podobnie jest z astrą II i agilą Opla czy modelem dostawczym cady Volkswagena. Większość tych pojazdów trafi za granicę, a łączny eksport w tym roku powinien wynieść nawet 400 tys. samochodów. Do osiągnięcia tego wyniku na pewno przyczyni się także produkcja eksportowa warszawskiej Daewoo-FSO. Choć fabryka przeżywa poważne kłopoty, zdaje się, że nie dotyczą one planów eksportowych. Obecnie firma praktycznie całą produkcję przeznacza na realizację poważnego kontraktu na Ukrainę. Do końca tego roku ma tam dostarczyć ok. 60 tys. pojazdów, głównie lanosów. W kraju spółka sprzedaje niewiele. Jeszcze niedawno walczyła z Fiatem o miano lidera rynku. Teraz wypadła już poza pierwszą dziesiątkę największych sprzedawców.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama