Reklama

Nie będę robił rewolucji

Z Dariuszem Fabiszewskim, dyrektorem generalnym IBM Polska, rozmawia Tomasz Muchalski

Publikacja: 10.02.2004 08:08

Parę tygodni temu IBM poinformował, że w 2004 r. zamierza zatrudnić na świecie 15 tysięcy osób, ze szczególnym uwzględnieniem Azji. Czy oznacza to, że spodziewacie się znacznego ożywienia na rynku? Jakie to będzie miało przełożenie na zatrudnienie w Polsce?

Zatrudnienie w Polsce będzie rosło zgodnie z potrzebami. Będzie oparte na analizie biznesowej, czyli innymi słowy będziemy patrzeć, czy inwestycja nam się zwróci. Jeśli natomiast chodzi o przesuwanie zasobów do Azji i globalny wzrost zatrudnienia, chyba nikt nie sądzi, że możliwe jest zatrudnienie tych ludzi w Polsce. Warunki formalnoprawne nie zachęcają zbytnio inwestorów do lokowania kapitału w naszym kraju. W wielu korporacjach jest trend przesuwania centrów obsługujących Europę Wschodnią właśnie do krajów azjatyckich.

...ale wracając do pytania, skąd decyzja o 15 tysiącach nowych miejsc pracy?

Wydaje nam się, że mamy do czynienia z powrotem koniunktury. Jeśli korporacja w skali światowej rośnie o 10%, to znaczy, że obrany przez nią kierunek rozwoju jest słuszny. Zamierzamy to wykorzystać i inwestować w ludzi i zasoby tam, gdzie są pieniądze. Jest ogólny trend na świecie, by koncentrować się na biznesie podstawowym i oddawać infrastrukturę, informatykę itp. w zarządzanie firmie zewnętrznej. I my to z powodzeniem wykorzystujemy.

Deklaracje IBM na początku roku stają się powoli tradycją. W ubiegłym roku zapowiedzieliście, że zainwestujecie w kraje Europy Środkowowschodniej 100 mln USD. Miało przełożyć się to na wzrost zatrudnienia i inwestycji w Polsce. Co przez ten rok udało się zrealizować w IBM Polska?

Reklama
Reklama

Znacznie wzrosło zatrudnienie zwłaszcza w działach usługowych. Nabraliśmy olbrzymiego przyspieszeni, jeśli chodzi o kontrakty outsourcingowe. Uczciwie muszę jednak przyznać, że na wzrost zatrudnienia w dużej mierze miało wpływ przejmowanie departamentów informatyki firm, dla których świadczymy usługi outsourcingowe. Oznacza to, że wzmacniamy dział usługowy, a nie rozbudowujemy działów sprzedaży.

Już teraz usługi w sprzedaży IBM Polska stanowią prawie 50%. Jaki jest poziom docelowy?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Wydaje mi się, że cały świat zmierza w kierunku świadczenia usług. Myślę, że w niedługim czasie usługi informatyczne oraz konsulting biznesowy staną się normalnym towarem. W ich zakres będzie wchodził nie tylko hosting czy outsourcing, ale pełna gama usług, począwszy od doradztwa strategicznego do utrzymywania infrastruktury sprzętowej, w tym na przykład całe zarządzanie procesem biznesowym. Nie będziemy odpowiedzialni tylko za działanie systemu, ale dla przykładu również za to, czy sprawozdanie finansowe dotarło w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce. Jeśli nie, będziemy płacić kary.

Na ile w rozwinięciu tego typu usług pomogło polskiemu IBM przejęcie działu konsultingowego PricewaterhouseCoopers? Jakie korzyści stały się Waszym udziałem przez te 18 miesięcy?

Nieocenione. Przede wszystkim poszerzyliśmy naszą ofertę o usługi konsultingu biznesowego. Do naszej organizacji dołączyło ponad stu konsultantów z ogromną wiedzą i doświadczeniem w doradzaniu firmom z wielu branż. Dzięki temu jesteśmy partnerem nie tylko dla szefów działów informatyki, ale i dla zarządów tych firm - jesteśmy im w stanie zaoferować doradztwo strategiczne.

W ubiegłym roku zapowiedzieliście, że w ciągu czterech lat IBM Polska stanie się największą krajową firmą informatyczną. Czy plany te są aktualne?

Reklama
Reklama

Oczywiście. Myślę, że sukces finansowy 2003 r. nas do tego znacznie przybliża i plany te są bardzo realne. Na całym świecie jesteśmy firmą numer jeden, dlaczego nie miałoby tak być w Polsce.

Jeżeli jesteśmy już przy wynikach finansowych, proszę skomentować ubiegłoroczne rezultaty i plany na bieżący rok.

Przede wszystkim osiągnęliśmy to, co nam zadała korporacja. Czwarty kwartał 2003 r. był najlepszy w całej dwunastoletniej historii IBM Polska. Nie mogę jednak podać szczegółów bo zabrania tego polityka korporacji*. Jeśli chodzi o rok bieżący, chciałbym, aby IBM Polska urósł bardziej niż rynek i bardziej niż zakładają to plany korporacji. Widzę rosnące zainteresowanie outsourcingiem i myślę, że uda nam się na tym polu sfinalizować kilka znaczących kontraktów.

Jakie są kluczowe obszary działalności dla IBM Polska?

Przede wszystkim usługi, a w tym doradztwo strategiczne. Na pewno także oprogramowanie związane z integracją czy bazami danych, budową aplikacji i hostingiem. Jeżeli chodzi o sektory, to przede wszystkim sektor finansowo-bankowy, który najwcześniej zaczął inwestować w infrastrukturę informatyczną. Podobnie jest z przemysłem. Polskie firmy muszą być konkurencyjne, co nie tylko oznacza konkurencyjny produkt, ale także wszystko, co związane jest z klientem. Informacja o nim, jego obsługa itd. Widzimy ogromne inwestycje w systemy CRM, które wspomagają zarządzanie relacjami z klientami. W tym segmencie także czujemy się mocni. Czwarty kwartał pokazał także, że rosną firmy średnie. Dla sektora MSP mamy również ciekawą ofertę.

Jaki jest Wasz największy ubiegłoroczny sukces i porażka?

Reklama
Reklama

To trudne pytanie. Myślę, że sukcesem jest, że jako IBM Polska nie zawiedliśmy zaufania inwestorów i akcjonariuszy. Udowodniliśmy, że rynek polski rozwija się dynamicznie i gwarantuje zwrot poniesionych inwestycji. Porażek nie widzę. Polska jest nadal bardzo konkurencyjna, jeśli chodzi o rynek komputerów. Jest to w tym względzie trudny rynek dla każdej firmy międzynarodowej.

Dziękuję za rozmowę.

* Według nieoficjalnych informacji, przychody IBM Polska w 2003 r. wzrosły o 36% i przekroczyły 240 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama