Na otwarciu wczorajszej sesji złoty był notowany na poziomie 2,3% po słabej stronie. Od samego rana obserwowaliśmy wyprzedaż naszej waluty, głównie przez niemieckie banki. Było to pochodną pogorszenia nastrojów po wypowiedziach przedstawicieli PO i wicepremiera Hausnera dotyczących możliwego porozumienia w kwestii polityki fiskalnej. Spowodowało to wzrost odchylenia do około 3%. Nominalne kursy wynosiły wówczas 4,873 dla EUR/PLN oraz 3,842 dla USD/PLN. Później aktywność inwestorów była bardzo niska. Nasza waluta wahała się w przedziale 2,6-2,9% odchylenia po słabej stronie.
W oczekiwaniu na wystąpienie szefa Fed Alana Greenspana przed Kongresem eurodolar wahał się w wąskim przedziale 1,266-1,269. Wypowiedź Greenspana, że spadek dolara pomoże w zacieśnianiu deficytu obrotów bieżących i nie przekłada się znacząco na wzrost inflacji, spowodowała wzrost kursu EUR/USD powyżej 1,27.
W nadchodzących dniach utrzyma się nerwowa atmosfera. Złoty będzie reagował głównie na informacje ze sceny politycznej. W tym okresie może być notowany w przedziale 2-3% odchylenia po słabej stronie.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora