Reklama

Menedżerowie

Już Arystoteles udowodnił, że dzierżawca na ogół doprowadza własność do ruiny

Publikacja: 19.02.2004 09:02

Przed tygodniem udowodniłem (mam nadzieję, że udowodniłem!) Państwu, iż w dzisiejszych czasach nawet formalny właściciel zakładu pracy, mający wpis w księdze wieczystej i inne stosowne dokumenty - jest tylko dzierżawcą swej "własności"; właścicielem wszystkiego jest wszechmocne państwo, które łaskawie daje dzierżawcy udział w zyskach - np. 81%.

Ciekawy przykład dowodzący, że państwo czuje się właścicielem wszystkiego, znalazłem ćwierć wieku temu. Otóż kilku pracowników Politechniki Warszawskiej coś wynalazło; opatentowali toto jak trzeba i zaproponowali produkcję tego w Polsce, żądając 50% czystego zysku. Za granicą tyle by dostali (każdy chce zarobić drugie 50%...) - ale oni, jako patrioci, dają Polsce prawo pierwokupu. Na co urzędnicy stosownego ministerstwa oświadczyli, że godzą się co najwyżej na 20%. Każdy ma prawo, oczywiście, propozycję przyjąć lub odrzucić - ciekawa była jednak argumentacja tych urzędników. Oświadczyli oni mianowicie: "No przecież nie możemy Wam dać tych 30%!"

Jak z tego wynika, urzędnicy państwowi zakładają, że Lewiathan jest właścicielem również pomysłów swych "obywateli" - i łaskawie daje im z nich jakąś część. Unia Pracy np. domagała się, by producentom zostawiać tylko 45% (podatek od wysokich zysków miałby wynosić 55%) - ale taka np. UW łaskawie godziła się dawać dzierżawcy (zwanemu mylnie "właścicielem") aż 81% - no, mniej, bo oprócz CIT są jeszcze inne podatki. Jednak poza UPR nie ma w Polsce polityków, którzy powiedzieliby wprost: "Właściciel - to właściciel, i własności, ani pożytków z własności, odbierać mu nie można - także przez podatek dochodowy".

Już Arystoteles udowodnił, że dzierżawca na ogół doprowadza własność do ruiny - bo zależy mu na tym, by kwitła 10, może 20 lat - a potem mogą ją sobie diabli wziąć. Jeśli dziś Kowalski, oszukany wpisem w księdze wieczystej, czuje się właścicielem - to właściwie dobrze, bo działa jak właściciel... Jednak wielu mądrych ludzi wie, że nie są właścicielami, że Lewiathan w każdej chwili może im wymówić dzierżawę (w nowomowie: "ograniczyć lub odebrać własność") - więc działają tak, by jak najwięcej nachapać szybko - a potem... potem będzie, jak Lewiathan da...

Jeśli zamiast "właściciela" mamy "współwłaściciela" - to jego związek z firmą jest jeszcze słabszy - ale to już kwestia umów między wspólnikami. Spółka na ogół działa gorzej od firmy jednoosobowej ("Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki...") - ale to już kwestia decyzji ludzi, których krępować nie wolno.

Reklama
Reklama

Natomiast SA, nazywana słusznie po francusku "Société Anonyme" jest już zupełną parodią "własności".

Zarząd SA nie ma pojęcia, kto jest jego panem, czyli właścicielem - a Anonima łatwiej zawsze oszukać niż konkretnego Kowalskiego. Zarząd, co gorsza, uzyskuje wpływ na dobór "właścicieli". Z kolei "właściciele", zwani na szczęście "inwestorami", są z reguły zainteresowani, by zarobić na spółce w ciągu 6 godzin czy dwóch tygodni - a nie 20 lat!!!!

Nawet więc, gdyby posiadacz akcji miał je fizycznie i chodził na zebrania akcjonariuszy - to i tak jest marnym "właścicielem".

Różnica między właścicielem a akcjonariuszem jest taka jak między Kowalskim, mężem Ireny Kowalskiej - a Nowakiem, który prostytutkę Irenkę wynajął na 2 godziny. Pytanie: kto bardziej dba o Kowalską, by była zdrowa i kwitnąca, pozostawiamy bez odpowiedzi.

Zamiast właścicieli gospodarką światową zarządzają dziś menedżerowie - ludzie pragnący, oczywiście, by właściciele mieli w sprawach firm jak najmniej do powiedzenia!!! I to właśnie powoduje, że zamiast do kapitalizmu świat zmierza dziś do modelu stworzonego przez niejakiego Lejbę Bronsteina (ps. "Lew Trocki") wywalonego (słusznie!) i zamordowanego przez niejakiego Józefa W. Dżugaszwiliego (ksywka: "Stalin") za lewackie odchylenia...

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama