Kolejny tydzień na rynku walutowym rozpoczął się dla złotego niezbyt dobrze. Na otwarciu odchylenie od starego parytetu znajdowało się nieco powyżej 4% - kurs dolara wynosił 3,912 zł, a euro 4,897 zł.

Po porannym osłabieniu do 4,15% odchylenia, na rynku pojawił się jednak popyt na złotego, głównie ze strony graczy krajowych. Później dołączyły się również banki zagraniczne. W rezultacie przez cały dzień złoty powoli zyskiwał do obydwu walut. Na koniec dnia za dolara płacono 3,876 zł, a za euro 4,872 zł, co odpowiadało odchyleniu 3,3%.

W najbliższych dniach spodziewam się, że złoty będzie pozostawał w okolicach 3% odchylenia, a posiedzenie RPP nie będzie miało większego wpływu na rynek. Pod koniec tygodnia mogą jednak powrócić obawy o poparcie dla planu reformy finansów, gdyż w weekend minister Hausner ma przekazać Platformie konkretne projekty ustaw, a w poniedziałek PO ma się zadeklarować w kwestii poparcia dla planu.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora