Firma chce zwiększyć flotę z dwóch do pięciu samolotów. Dzięki temu uruchomi kolejne połączenia międzynarodowe. Będzie to wprawdzie oznaczało wzrost kosztów, ale spółka jest dobrej myśli. - Wskaźniki charakteryzujące liczbę naszych pasażerów w połączeniach z Londynem są lepsze od najbardziej optymistycznych założeń - powiedział wczoraj podczas konferencji prasowej Marek Sławatyniec, dyrektor ds. sprzedaży Air Polonia. Nie podał szczegółów. Spółka liczy, że w tym roku z jej usług skorzysta nawet 400 tys. osób. LOT przewiózł w ubiegłym roku około 3,4 mln pasażerów (w obu przypadkach chodzi o połączenia regularne).
W siatce Air Polonia, poza połączeniami krajowymi i z Londynem, pojawią się loty na trasach m.in. z Warszawy do Paryża, Brukseli i Frankfurtu, z Katowic do Brukseli, Kolonii i Paryża oraz z Wrocławia do Paryża. Będą uruchamiane sukcesywnie na przełomie marca i kwietnia. W dalszej kolejności planowane są połączenia z Warszawy do Madrytu, Rzymu i Aten. Aktualnie firma czeka na konieczne pozwolenia. Po 1 maja, czyli wstąpieniu Polski do UE, Air Polonię i innych przewoźników obejmie zasada otwartego nieba.
Firma, poza regularnymi połączeniami, wciąż oferować będzie loty czarterowe. Zamierza utrzymać w tej dziedzinie drugą pozycję (liderem jest LOT).
PAP
Zmiany na polskim niebie