W nie najlepszym świetle przedstawiają kondycję kupujących ostatnie sesje. Podaż wyraźnie przeważa od początku tego tygodnia. W poniedziałek doszło do przełamania linii szyi niewielkiej formacji głowy z ramionami. We wtorek, po otwarciu z luką bessy, na wykresie utworzyła się najwyższa czarna świeca od 3 miesięcy. Dodatkowo tego dnia przełamane zostało średnioterminowe wsparcie wyznaczane przez linię trendu wzrostowego oraz przez górne ograniczenie konsolidacji ze stycznia. Środa dała posiadaczom akcji trochę spokoju i wyglądało na to, że podobnie będzie także w czwartek.
Okazało się jednak, że wszystko na co było stać kupujących, to tylko ruch powrotny do przełamanej dwa dni wcześniej linii trendu. Dalsza część sesji to wyraźny powrót sprzedających na rynek. Czwartkowe notowania, mimo więc że zakończyły się na plusie, mają negatywny wydźwięk i w połączeniu ze wcześniejszymi sygnałami słabości nie zachęcają do kupowania akcji. Krótkoterminowi inwestorzy powinni nawet zastanowić się nad sprzedażą części akcji. Obecnie wiele wskazuje bowiem na to, że WIG20 może kontynuować przecenę, przynajmniej do poziomu 1610 pkt, gdzie w styczniu utworzony został dołek. Rozwojowi takiego scenariusza będą sprzyjały negatywne dywergencje, które na przestrzeni ostatnich tygodni kształtowały się na wykresach MACD i RSI.
W obliczu zagrożenia głębszą przeceną, sporo ryzykują posiadacze akcji KGHM. Po dotarciu do długoterminowego oporu wyznaczanego przez szczyty z początku 2000 roku, na wykresie tej spółki pojawiają się kolejne sygnały sprzedaży. Początek tygodnia przyniósł przebicie przyśpieszonej linii trendu wzrostowego, co powinno skutkować zniżką do głównej linii hossy (28 zł). Dotarcie do tego poziomu będzie bardzo prawdopodobne, gdy notowania spadną poniżej 30 zł. Tutaj znajduje się bowiem linia szyi kształtującej się od początku lutego głowy z ramionami. Wszystko to odbywa się w asyście potrójnej negatywnej dywergencji RSI. Wiele wskazuje też na to, że ten tydzień przyniesie sygnał sprzedaży na tygodniowym MACD-histogramie.