Oznacza to praktycznie, że Koehler obejmie to reprezentacyjne stanowisko, ponieważ opozycyjna CDU/CSU ma większość w zgromadzeniu parlamentarnym, wybierającym prezydenta Niemiec. - Jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że zostałem nominowany na stanowisko prezydenta Niemiec. Zgodnie z zasadami MFW muszę natychmiast zrezygnować z pełnionej dotychczas funkcji. I to właśnie czynię - powiedział Koehler podczas konferencji prasowej.
MFW - stworzony po wojnie, aby dbać o stabilność światowego systemu finansowego - zrzesza 184 kraje członkowskie i w ciągu ostatnich 20 lat udzielił wielomiliardowych pożyczek państwom dotkniętym kryzysami walutowymi - od Argentyny po Indonezję. Zgodnie z niepisanym porozumieniem, dyrektorem wykonawczym Funduszu był dotychczas zawsze Europejczyk, podczas gdy Amerykanie obejmowali kierownictwo Banku Światowego. Jednak już podczas ostatnich wyborów szefa MFW, Stany Zjednoczone starały się przeforsować swojego kandydata - Stanleya Fischera. Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi już zapowiedział, że, jego zdaniem, na czele Funduszu znów powinien stanąć Europejczyk.
Wśród głównych kandydatów na stanowisko dyrektora MFW wymienia się obecnego prezydenta EBOR-u - Francuza Jeana Lemierre?a, byłego szefa Banku Rozliczeń Międzynarodowych (BIS) - Brytyjczyka, Andrew Crocketta oraz Stanleya Fischera, który był już wicedyrektorem zarządzającym Funduszu. Oprócz nich mówi się też o Haruhiko Kurodzie, doradcy premiera Japonii, Włochu Mario Draghim, dyrektorze zarządzającym banku inwestycyjnego Goldman Sachs, a także prezesie Narodowego Banku Polskiego, Leszku Balcerowiczu.
Reuters