Na rynkach światowych inwestorzy kupują na potęgę dolary. W ostatnich tygodniach widzimy totalną zmianę podejścia graczy do waluty amerykańskiej. Obserwujemy masowe zamykanie krótkich pozycji w dolarze, co powoduje jego umocnienie wobec wszystkich głównych walut. Kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,2200, USD/JPY wzrósł do 110,75, a GBP/USD spadł do 1,8222.
To jest właśnie piękno rynków finansowych. Kiedy już wszyscy przyzwyczaili się do perspektywy wzrostu EUR/USD powyżej 1,30, nastąpiła mała zmiana klimatu. Wystarczyło, że EUR/USD przebił wsparcie na 1,2360, aby rynek spanikował. Teraz coraz więcej inwestorów ma wątpliwości.
Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o zmianie trendu, fundamenty są wciąż niekorzystne dla dolara. Jednak determinacja kupujących dolary robi wrażenie.
Konstelacja słabego złotego oraz spadku EUR/USD spowodowała, że kurs USD/PLN zbliżył się do górnego ograniczenia kanału trendu zniżkowego, który jest obecnie na poziomie 4 zł. Jesteśmy tak blisko, że bez testu tego poziomu chyba się nie obejdzie.