Reklama

Coraz głębsze spadki

Niemal równo w pierwszą rocznicę rozpoczęcia hossy, amerykański rynek akcji znalazł się w poważnych kłopotach. Tak silnych sygnałów zachęcających do sprzedaży nie było od początku zeszłego roku.

Publikacja: 13.03.2004 09:05

Najważniejsze amerykańskie indeksy przestały spadać, po pęknięciu internetowego bąbla, już jesienią 2002 roku. Ale rozpoczęta wtedy fala wzrostowa została niemal w całości zniesiona (jedynie Nasdaq Composite zachowywał się istotnie lepiej od reszty indeksów), a wskaźniki największych giełd europejskich dopiero na wiosnę zeszłego roku otrząsnęły się z bessy.

Choć w trwającym 12 miesięcy trendzie wzrostowym zdarzały się momenty kryzysowe (np. w sierpniu 2003 r.), to jednak najważniejsze amerykańskie indeksy nigdy tak zgodnie nie wskazywały na zmianę trendu. Bez względu na to, czy wskaźnik obejmuje tylko największe amerykańskie korporacje (Dow Jones Industrial Average) czy bardzo szerokie grono spółek (Wilshare 5000), jego wykres wygląda bardzo podobnie - w ostatnich dniach doszło do wybicia z kilkutygodniowej konsolidacji. Wiele wskazuje na to, że rozpoczęliśmy przynajmniej korektę tego samego rzędu, co w listopadzie 2002 roku. W trakcie 3,5 miesiąca indeks S&P 500 stracił wtedy 15%. Licząc od szczytu z 11 lutego obecna korekta trwa cztery tygodnie, a wartość indeksu obniżyła się o 4,4% (do zamknięcia w czwartek).

Trudno napisać w tej chwili coś dobrego o sytuacji technicznej S&P 500 w krótkim terminie. Na plus można zaliczyć niedużą wysokość konsolidacji, która nadała impet obecnym spadkom. Różnica między maksimum i linią szyi wynosi 30 punktów, co oznacza, że już w okolicach 1100 punktów zasięg zniżki zostanie zrealizowany. Wprawdzie to dość krucha podstawa, żeby oczekiwać powrotu do hossy, ale często po wyczerpaniu ruchu wynikającego z zakończonej konsolidacji, na rynku rozpoczyna się korekta. Zmianie tendencji towarzyszy rosnąca zmienność rynku - wskaźnik ATR (z 10 sesji) po pokonaniu długoterminowej spadkowej linii trendu ma najwyższą wartość od 5 miesięcy. To sprawia, że trudno zignorować obecne sygnały sprzedaży.

Na rynku technologicznym spadki rozpoczęły się już pod koniec stycznia, ale dopiero ostatnie sesje przyniosły największe techniczne szkody. Po raz pierwszy od roku poniżej poziomu równowagi spadł MACD, co jest sygnałem bessy. Natomiast wykres indeksu Nasdaq Composite ponownie zszedł poniżej 2000 punktów, i wsparcia, które w tej okolicy wyznaczały szczyty z jesieni zeszłego roku. Na zamknięcie czwartkowej sesji indeks miał najniższą wartość w tym roku.

Podobnie jak w Polsce, także w USA dużym powodzeniem cieszyły się w ostatnich miesiącach akcje małych spółek. Od dołka z 11 marca indeks S&P 600 Small Cap zyskał 66%, podczas gdy S&P500 wzrósł o 43%. Wskaźnik małych spółek wciąż utrzymuje się w trendzie bocznym.

Reklama
Reklama

Analiza SWOT sytuacji

na amerykańskim rynku akcji

Słabe strony

- Spadek indeksu S&P 500 poniżej rocznej linii trendu na wykresie opartym na skali logarytmicznej i arytmetycznej

- Potwierdzenie zmiany trendu krótkoterminowego przez wszystkie najważniejsze amerykańskie indeksy (Dow Jones Industrial Average, S&P 500, Nasdaq Composite)

- Wzrost zmienności - mierzonej wskaźnikiem ATR - który towarzyszy zmianie trendu

Reklama
Reklama

- Pierwsza od ponad roku seria czterech spadkowych sesji (na wykresie S&P 500)

- Zniżka wskaźnika MACD - dla indeksu Nasdaq Composite znalazł się poniżej zera po raz pierwszy od 12 miesięcy

Mocne strony

- Wciąż niewielka skala spadku (4,4% dla S&P 500) w porównaniu z trwającą prawie rok hossą (wzrost S&P 500 o 45%)

- Brak dużych formacji dystrybucji

- Zadziwiająca zdolność amerykańskiego rynku akcji do wychodzenia obronną ręką z trudnych sytuacji

Reklama
Reklama

Kalendarium hossy

11 marca 2003 r.

Indeks S&P 500 spada do 800 punktów - niemal dokładnie na tym samym poziomie w październiku 2002 r. zostało ukształtowane dno, po pęknięciu internetowego bąbla

12 marca 2003 r.Na zamknięcie notowań niemiecki DAX ma zaledwie 2203 pkt - najniższą wartość od listopada 1995 r. - ale w ciągu następnych ośmiu sesji zyskuje 24% i bessa kończy się także w Europie

28 kwietnia 2003 r.

Reklama
Reklama

Z najniższego od ponad 20 lat poziomu - 7608 pkt - wzrost rozpoczyna Nikkei 225

3 czerwca 2003 r.

Najmocniej rosnący indeks spółek technologicznych Nasdaq Composite zamyka sesję wartością 1603,6 pkt i jest to najwyższy poziom od roku

16 czerwca 2003 r.

S&P 500 po raz pierwszy od niemal 12 miesięcy przekracza 1000 punktów, rozpoczynając zarazem 2-miesięczną korektę

Reklama
Reklama

11 grudnia 2003 r.

Granicę 10 tys. punktów, powyżej której był po raz ostatni w maju 2002 roku, przekracza Dow Jones IA

29 grudnia 2003 r.

Nasdaq Composite ponownie ma ponad 2 tysiące punktów

26 stycznia 2004 r.

Reklama
Reklama

Nasdaq Composite osiąga 2153,8 pkt i rozpoczyna spadek (stracił już 10%)

11 lutego 2004 r.

Z poziomu 1157,8 pkt korektę rozpoczyna S&P 500

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama