Tesco chce sprzedać nieruchomości spółce joint venture stworzonej wraz z funduszem Topland Group, a następnie je wyleasingować - poinformował dyrektor finansowy firmy Andrew Higginson. Sieć otrzyma za swoje aktywa 675 mln funtów, ale 25 mln funtów musi przeznaczyć na finansowanie działalności joint venture. Spółka ta zrealizuje transakcję dzięki sprzedaży za 630 mln funtów obligacji o terminie zapadalności w 2029 r., które będą emitowane w trzech transzach. Będzie posiadać i zarządzać tymi nieruchomościami przez 25 lat z opcją przedłużenia tego terminu w 2011 r. Tesco za leasing nieruchomości będzie płacić 37 mln funtów rocznie.
- To bardzo dobre posunięcie. Tesco pozyska fundusze na rozwój, nie tracąc jednocześnie możliwości użytkowania tych nieruchomości - stwierdził, cytowany przez agencję Bloomberga - Rhys Williams, analityk z londyńskiego biura Seymour Pierce. W ciągu ostatniego roku na podobny krok zdecydowali się już konkurenci Tesco - m.in. francuski Carrefour i brytyjski Marks & Spencer.
Tesco w styczniu pozyskało już 773 mln funtów, dzięki emisji akcji. Zarząd w planach ma m.in. poszerzenie asortymentu w sklepach w Wielkiej Brytanii, przede wszystkim o ubrania i kosmetyki, a także otwarcie mniejszych sklepów, nie tylko na Wyspach, ale również za granicą. W pierwszej kolejności ma to dotyczyć Węgier i Korei Południowej.
Informacja o leasingu nieruchomości nie wywołała wzrostu kursu spółki. Przeciwnie - wczoraj przed południem w Londynie akcje Tesco staniały o 1,4%. W ciągu ostatniego roku ich cena wzrosła jednak o 36%.
Tesco w Polsce