Reklama

Siła relatywna sektora znajduje się w trendzie spadkowym

Mimo że indeks Przemysł Chemiczny znajduje się w trendzie rosnącym, to akcje spółek z tej branży zachowują się słabiej od rynku. Zadyszkę złapał nawet bardzo dobrze radzący sobie w ostatnim czasie PKN Orlen. Być może inwestorzy uznali, że notowania (indeks Przemysł Chemiczny zyskał 168% w ostatnich 12 miesiącach) zdyskontowały, już poprawę wyników finansowych branży.

Publikacja: 25.03.2004 08:57

Trwająca na GPW od listopada zeszłego roku fala wzrostowa, będąca kolejną odsłoną 12-miesięcznej hossy, upływa pod znakiem poszukiwania nowych tematów inwestycyjnych. W cenie są przede wszystkim nieduże spółki, których sytuacja fundamentalna jest niepewna. Wśród gigantów naszego rynku najlepiej radzą sobie firmy, których działalność związana jest z surowcami (KGHM i PKN Orlen). Zatem, mimo że w trendzie wzrostowym znajduje się największy w branży PKN Orlen, to generalnie nie jest to najlepszy czas dla firm z branży chemicznej. To bardzo często spółki, których wyniki finansowe są dobre - kursy ich akcji zachowywały się lepiej od rynku w początkowej fazie hossy. Prawdziwe oblężenie firmy chemiczne przeżywały latem zeszłego roku. Od sierpnia 2003 roku część bohaterów hossy (Dębica, Polfa Kutno) odpoczywa. Jedynie Stomil Sanok zdołał wrócić do trendu wzrostowego.

Wciąż w trendzie wzrostowym

Mimo pewnego zmniejszenia tempa zwyżki, nie ulega wątpliwości, że trend średnio- i długoterminowy na wykresie indeksu Przemysł Chemiczny (PCh) jest wzrostowy. Na początku miesiąca wskaźnik osiągnął najwyższą wartość w historii - 9247,5 pkt. Wprawdzie w ostatnich kilku tygodniach wykres nieco "zaokrąglił się", co sugeruje, że mamy do czynienia ze stopniową zmianą tendencji na spadkową (formacja odwróconego spodka), ale indeks w dalszym ciągu znajduje się ponad najważniejszą linią trendu wzrostowego. Wsparcie to zbliża się do poziomu 8,5 tys. punktów.

Istotna formacja zmiany trendu ukształtowała się na wykresie siły relatywnej, mierzącej zachowanie indeksu PCh względem całego rynku, reprezentowanego przez Indeks Cenowy Parkietu (ICP). Ponieważ doszło już do wybicia w dół, słabość przedsiębiorstw chemicznych może utrzymać się przez dłuższy czas. Przemysł Chemiczny zaczyna także zachowywać się słabiej od indeksu małych (WIRR) i średnich spółek (MIDWIG).

Imponujące wyniki

Reklama
Reklama

Spółki chemiczne osiągnęły w zeszłym roku dobre wyniki finansowe. To wyróżnia branżę na tle innych giełdowych sektorów, w których bardzo często wzrosły wprawdzie notowania akcji, ale zwyżka nie została poparta przez fundamenty.

Przychody netto ze sprzedaży spółek chemicznych wzrosły o 29% i zbliżyły się do 40 mld zł. 12 z 15 przedsiębiorstw zwiększyło tę pozycję w rachunku wyników, w porównaniu z 2002 r., w tempie przynajmniej dwucyfrowym. Liderem pod tym względem okazały się Permedia (+58%), Ropczyce (33%), Stomil Sanok i PKN Orlen (po 28%). Dla 11 z 13 firm tempo wzrostu przychodów było wyższe niż 5-letnia średnia (tylko dla 13 firm taką średnią można policzyć). Rola "czarnej owcy" w branży przypadła Pollenie Ewie, która praktycznie pod każdym względem zanotowała w 2003 roku regres.

W 2003 roku przedsiębiorstwa chemiczne wypracowały łącznie 1,49 mld zł zysku netto, tj ponad 83% więcej niż rok wcześniej. Główna w tym zasługa PKN Orlen, który zarobił ponad 1 mld zł (wzrost zysku o 123%). Wyższy niż w 2002 roku zysk netto miało 11 z 14 spółek. Największą dynamikę, dzięki efektowi "niskiej bazy", osiągnął Unimil (+1024%). Ponad 50-proc. wzrost zanotowały jeszcze Permedia i Stomil Sanok.

Wzrost rentowności

sprzedaży

Wyższe zyski spółek chemicznych wiązały się nie tylko ze wzrostem przychodów netto ze sprzedaży - wyższa niż rok wcześniej była rentowność sprzedaży, która dla całej branży wyniosła 3,8% (wzrost o 1,1 pkt proc.). Dla trzech spółek - Permedii, Polfy Kutno i Unimilu - wskaźnik ten przekroczył 10%. Podobnie jak w przypadku dynamiki przychodów netto ze sprzedaży, ROS w 2003 roku był dla większości firm wyższy niż w pięciu poprzednich latach. Posługując się średnimi z pięciu lat dla wzrostu przychodów netto ze sprzedaży i ROS, można pokusić się o prognozę zysku spółek na ten rok. Na przykład, zgodnie z tym schematem Polfa Kutno powinna zarobić 22 mln zł. To oznaczałoby istotny regres w porównaniu z 2003 r., którego trudno oczekiwać. Podstawiając do wzoru zeszłoroczną dynamikę przychodów i ROS oraz średni ROS z ostatnich 5 lat, okazuje się, że zysk netto Polfy Kutno zawrze się w przedziale 24-35 mln zł. Uściślenie prognozy będzie możliwe po wynikach pierwszego kwartału.

Reklama
Reklama

Można w ten sposób przewidywać także zyski innych spółek, przy czym, żeby miało to sens, wyniki firm powinna cechować stabilność. Dość trudno powiedzieć coś o tegorocznych zyskach Oławy, skoro ROS za 2003 rok wynosi 8,2%, a pięcioletnia średnia to 15,5%.

Na tle innych branż uwagę zwraca wysoka rentowność kapitału własnego. Dla ośmiu spółek ROE przekracza 10% - dla Permedii, Polfy Kutno, Stomilu Olsztyn i Śnieżki wynosi powyżej 20%.

Krótki przegląd branżowy

Boryszew - w ostatnich 12 miesiącach kurs akcji wzrósł ponad 1700% - ponieważ trwająca od kilku tygodni korekta wygląda na zakończoną, wynik ten może zostać znacznie poprawiony;

Jelfa - walka o 30% akcji znajdujących się w ręku Skarbu Państwa sprawiła, że notowania podskoczyły do 63 zł, ale mimo że jest to najwyższy kurs od ponad pięciu lat, trend wzrostowy nie wygląda na trwały;

Oława - do początku stycznia kurs walorów utrzymuje się w pobliżu 70 zł i ani zakończone wezwanie Boryszewa (oferował 43 zł za akcję Oławy), ani groźba wycofania spółki z publicznego obrotu nie zmieniły tego;

Reklama
Reklama

Permedia - stabilny akcjonariat plus dobre wyniki finansowe utrzymują notowania bardzo blisko osiągniętego w lutym historycznego maksimum (24 zł);

PKN Orlen - jeden z liderów wzrostu w segmencie spółek wchodzących w skład WIG20 ma kłopoty z kontynuacją zwyżki - wykres kursu spadł poniżej przyspieszonej linii trendu i będzie testował główne wsparcie (27 zł),

Polfa Kutno - po bardzo gwałtownym skoku notowań (ze 161 do 275 zł) latem zeszłego roku, wykres kursu znajduje się w korekcyjnym trendzie bocznym;

Polifarb CW - wzrost kursu w trakcie dwóch marcowych sesji o 13% sprawił, że znacznie zwiększył się wolumen, co w przeszłości bardzo często oznaczało początek trochę większej korekty;

Pollena Ewa - podjęta na początku roku próba powrotu do długoterminowego trendu wzrostowego zakończyła się umiarkowanym powodzeniem - wprawdzie wykres kursu znalazł się powyżej zeszłorocznego wierzchołka, ale zaraz utknął w trendzie bocznym;

Reklama
Reklama

Ropczyce - wprawdzie kurs akcji już nie spada, ale zwiększona aktywność popytu wystarczyła tylko do ustabilizowania notowań;

Stomil Olsztyn - od kiedy zakończyło się wezwanie Michelina i jest praktycznie przesądzone, że spółka zniknie z publicznego obrotu, Stomil znalazł się na marginesie;

Stomil Sanok - od sześciu tygodni trwa płaska korekta trendu wzrostowego, która rozpoczęła się z najwyższego poziomu w historii (146,5 zł);

Suwary - niewielka płynność osłabia skuteczność analizy technicznej, niemniej 40 zł to za wysoka cena dla tych papierów;

Śnieżka - wybicie z konsolidacji w górę zapowiada lepsze czasy, szczególnie po zamknięciu sesji powyżej 30 zł;

Reklama
Reklama

Unimil - od początku października zeszłego roku kurs akcji porusza się w trendzie bocznym, między 35 i 45 zł - obroty są znikome.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama