Reklama

RPP nie zmieniła stóp, ani nastawienia w polityce

Na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zmieniła stóp procentowych, ani swego nastawienia w polityce pieniężnej, które pozostało neutralne. Jednak Rada po raz kolejny ostrzegła, że może zaostrzyć swe nastawienie w polityce monetarnej. "Rada postanowiła nie zmieniać parametrów polityki pieniężnej oraz utrzymać neutralne nastawienie w polityce pieniężnej. Rada nie wyklucza zmiany nastawienia na restrykcyjne na następnym posiedzeniu" - poinformowała RPP w komunikacie.

Publikacja: 31.03.2004 14:15

W tej sytuacji główna stopa rynkowa, 14-dniowa stopa interwencyjna, wynosi nadal nie mniej niż 5,25 procent, stopa redyskontowa weksli 5,75 procent, lombardowa 6,75 procent, a stopa oprocentowania lokaty terminowej 3,75 procent. W ubiegłym miesięcy Rada zaskoczyła rynek oświadczając, że może zaostrzyć do restrykcyjnego nastawienie w polityce monetarnej. RPP obawiała się o kondycję finansów publicznych, którą mają poprawić reformy wicepremiera Jerzego Hausnera. Był to główny czynnik, który zdaniem Rady utrudniał stabilizację inflacji na niskim poziomie. Środowa decyzja Rady była spodziewana przez rynek. Według ankiety Reutera analitycy

oczekiwali, że stopy się nie zmienią. Dwóch z 14 ankietowanych spodziewało się zmiany nastawienia na restrykcyjne. "Decyzja Rady nie jest niespodzianką. Ostatnie dane były niejednoznaczne. Cały czas mamy wzrost gospodarczy, bez presji inflacyjnej. Przynajmniej więc do ogłoszenia danych o wzroście Produktu Krajowego Brutto (PKB) za pierwszy kwartał, który będzie bardzo wysoki,

nie spodziewam się zmiany stóp" - powiedział Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK. Sęk w tym, że 2 maja do dymisji podaje się rząd Leszka Millera, a jego następcą ma być Marek Belka. Choć osoba ta jest dobrze postrzegana przez rynki finansowe, kandydat na przyszłego premiera musi uzyskać poparcie parlamentu. To może nie być łatwe, ponieważ część partii politycznych uzależnia poparcie od zmian w reformach Hausnera. Przed takimi działaniami, mającymi na celu rozwadanianie lub opóźnianie wprowadzenia

programu w życie wielokrotnie ostrzegała RPP. "Nastawienie (Rady) zależeć będzie w znacznym stopniu od tego, co stanie się z planem Hausnera. Jeżeli polityka fiskalna ulegnie pogorszeniu, to nastawienie może ulec zmianie

jeszcze w pierwszym półroczu" - uważa Zsolt Papp, ekonomista z ABN Amro w Londynie. Decyzja RPP nie spowodowała większych ruchów na rynku. Złoty nie zareagował - kurs złotego wzrósł o około 0,11 procent do euro po podaniu informacji o decyzji RPP oraz o około 0,08 procent wobec dolara. O godzinie 13.51 euro wyceniano na 4,7350 złotego, a dolara na 3,8733 złotego. Rentowności obligacji nie uległy większym zmianom. Warszawska giełda zignorowała komunikat Rady, a główny giełdowy indeks WIG20 zniżkował o 1,0 procent zarówno przed podaniem decyzji, jak i po jej opublikowaniu. "Decyzja RPP niczego nie zmienia, inwestorzy w dalszym ciągu koncentrują się na

Reklama
Reklama

ryzyku politycznym związanym z szansami profesora Belki na utworzenie nowego rządu" powiedział szef działu analiz w BZ WBK, Tomasz Bardziłowski.

((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; ? [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]"?

[email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama