Ostatnie sesje na warszawskim parkiecie nie mają większego wpływu na techniczną sytuację indeksu WIG20. Ustanowienie na początku marca nowego szczytu na wykresie wskaźnika blue chipów zapoczątkowało typową dla ostatnich miesięcy korektę. Obniżyła ona wartość indeksu o ponad 100 pkt, ale zmieściła się w dopuszczalnej granicy spadków, jaką wyznacza krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Na rynek szybko wrócili kupujący, dzięki czemu połowa ostatniej krótkoterminowej fali spadków jest już odrobiona. Z technicznego punktu widzenia można by teraz oczekiwać kontynuacji zwyżki do około 1850 pkt. Na przeszkodzie w realizacji takiego scenariusza nie stoją wskaźniki techniczne. Zdecydowana większość z nich porusza się w strefach neutralnych. Niepokojący jest jednak fakt pojawiania się na poszczególnych spółkach coraz wyraźniejszej presji podażowej. Wczoraj dała ona o sobie wyraźnie znać na akcjach Telekomunikacji. Kilka sesji temu w podobnych opałach były papiery KGHM. Oczywiście te spostrzeżenia to jeszcze za mało, by na ich podstawie oczekiwać zmiany trendu na spadkowy, ale jeżeli połączymy je z coraz mniejszą dynamiką hossy i z wyraźnym pogorszeniem sytuacji na giełdach zagranicznych, to lepiej nie przechodzić obok nich obojętnie. Warto zauważyć, że w połowie marca WIG20 wygenerował już pierwszy sygnał sprzedaży. Spadł on wtedy poniżej linii wyznaczającej zapoczątkowaną w listopadzie falę wzrostową. Ostatnia zwyżka, z wczorajszym cofnięciem się kupujących, idealnie wpisuje się w scenariusz, mówiący o ruchu powrotnym do przełamanego wsparcia.
Do wygenerowania kolejnych sygnałów pozbywania się akcji nie brakuje już dużo. Pojawią się one, gdy WIG20 spadnie poniżej 1700 pkt. Jeżeli wcześniej indeks nie wybije się ponad 1815 pkt, czyli powyżej najwyższego poziomu w tym trendzie wzrostowym, to układ na wykresie będzie typowy dla rynku niedźwiedzia. Dodatkowo pokonana zostanie przyśpieszona linia trendu wzrostowego, która znajduje się na wysokości 1725 pkt. Po sekwencji takich wydarzeń nieunikniona będzie przecena do około 1600 pkt.