- To były największe z dotychczasowych targów - komentuje Ewa Rachoń zakończoną właśnie 11. edycję Targów Amberif w Gdańsku, których jest komisarzem. W imprezie uczestniczyło 390 wystawców. Odwiedziło ją niemal 5 tys. osób, w tym kupcy z 41 państw. - Widać, że bursztyniarstwo jest branżą kojarzoną z naszym krajem - dodaje Rachoń. - Polska stanowi centrum wzornictwa - mówi Jacek Bielak, właściciel firmy Antiquitas i członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. - Bursztynem interesują się coraz bardziej nie tylko zagraniczni kupcy, ale i Polacy. Widać, że zmieniamy wyobrażenie o bursztynie. Kamień ten zaczyna być znów modny.
Zagraniczny surowiec
Ostatnie lata nie były łatwe dla branży bursztyniarskiej. Kłopoty z surowcem, wahania na rynku walutowym, osłabienie ruchu turystycznego to przeszkody, na jakie trafili przedsiębiorcy. Wielu z nich zawiesiło dotychczasową działalność. - Plusem jest to, że na rynku pozostali najsilniejsi, którzy rozwijają wzornictwo, a to jest najważniejsze w bursztyniarstwie. Wzrost cen surowca odbił się negatywnie na zyskowności firm, bo na ceny wyrobów przekłada się z dużym opóźnieniem - twierdzi jeden z przedstawicieli branży. Jak oceniają specjaliści, w Polsce działa niemal 2 tys. firm zajmujących się przetwarzaniem bursztynu. Większość z nich to małe, rodzinne przedsięwzięcia. W branży zatrudnionych jest ok. 10 tys. ludzi.
- Obecnie największym problemem jest surowiec, który praktycznie nie jest w Polsce wydobywany - ocenia J. Bielak. W naszym kraju przetwarza się rocznie kilkadziesiąt ton bursztynu, z czego kilkanaście firm zużywa ok. tony miesięcznie, a reszta rozkłada się na mniejszych producentów biżuterii. Źródłem dostaw surowca są przede wszystkim rosyjskie kopalnie. Sprowadzamy też marginalną część z Ukrainy, gdzie warstwa bursztynu jest położona pod 2-5 metrami torfu lub ziemi. Przedstawiciele branży nie ukrywają, że część bursztynu pochodzi z nielegalnych źródeł (przemyt zza wschodniej granicy i wypłukiwanie bez pozwolenia kruszcu w kraju). - Jest to jednak robione coraz rzadziej i na coraz mniejszą skalę - dodają.
Niekończące się podwyżki