Kwartalna hossa zdołała się utrzymać na naszym parkiecie nieco dłużej. Niemniej jednak ostatnio można zaobserwować oznaki słabnięcia siły byków. Wydaje mi się, że tak łatwo kupujący nie powinni oddać inicjatywy i jeszcze przynajmniej jedno silniejsze szarpnięcie przed nami. Szukałbym w nim szansy na korzystne zamknięcie długich pozycji.

Lekko rozczarowało mnie zachowanie kontraktu na KGHM. Co prawda po przełamaniu poziomu 33 zł w przypadku instrumentu bazowego wzrost był kontynuowany, ale bykom wystarczyło sił tak naprawdę na jedną sesję. I póki co nie został do końca zrealizowany minimalny zakres wzrostów, do poziomu 36 zł. Osiągnięcie tego kursu nie jest jeszcze wykluczone, tym bardziej że korekta przybiera płaski charakter. Jednak wyraźnie słabnie dynamika wzrostów w ostatnich miesiącach i ewentualny kolejny zryw to chyba będzie już bardzo dobra okazja zamknięcia pozycji.

Bardzo dobrze w ostatnim czasie zachowywał PKN pokonując kolejne szczyty. Niestety, raczej nie bardzo przełożyło się to na zyski inwestorów z uwagi na znikome zainteresowanie graczy kontraktem PKNM4.

Ciekawie wygląda sytuacja na wykresie Pekao. Po osiągnięciu szczytu we wtorek nastąpił dosyć gwałtowny odwrót od akcji tej spółki. Obecnie kurs instrumentu bazowego zbliża się do strefy wsparcia rozciągającej się pomiędzy 130-134 zł (pomijam znaczenie dziwnego wzrostu ze stycznia br.). Spadek do 130 zł jeszcze powodem do zbytnich zmartwień nie jest, ale przełamanie tego poziomu to może być początek głębszej korekty.