Większość - 12 z 17 działających w Polsce TFI - wypracowało w ub.r. zysk netto. Najwięcej zarobiło PKO/Credit Suisse: ponad 40 mln zł. Na drugim miejscu znalazł się Pioneer, który osiągnął zysk w kwocie blisko 20 mln zł. Oba towarzystwa zarobiły w 2002 r. dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Wyniki poprawiły też inne TFI. Przykładowo, zysk TFI Banku Handlowego wzrósł z 0,8 mln zł w 2002 r. do 5 mln zł, Skarbca z 1,3 mln zł do 6,9 mln zł, DWS z 6,8 mln zł do 10 mln zł, a ING z 1,6 mln zł do 2,8 mln zł. Z wcześniejszych informacji wynika, że po raz pierwszy na plus wyszły: SEB, Commercial Union, Millennium, Union Investment i Warta.
Na minusie zakończyło rok pięć towarzystw: CAIB, GTFI, PZU, TFI Kredyt Banku oraz Allianz, który w ub.r. rozpoczął działalność.
Dlaczego zarządzanie funduszami staje się coraz bardziej opłacalne? Bo rosną ich aktywa. W 2003 r. zwiększyły się one z 22,8 mld zł do 33,2 mld zł. Poza tym, w strukturze majątku funduszy zachodzą korzystne dla towarzystw zmiany. Pieniądze przepływają z podmiotów dłużnych do akcyjnych, w których opłaty za zarządzanie są nawet kilkakrotnie wyższe.
Jak będzie w tym roku? - Zakładamy, że nasze wyniki będą lepsze niż przed rokiem - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneera. Zyski mają wzrosnąć o co najmniej 20%. Podobnej dynamiki oczekuje Jan Mieczkowski, prezes DWS. Skarbiec planuje zarobić ok. 30% więcej niż przed rokiem.