Reklama

Chcemy być liderem w Polsce

Z Christianem Mandlem, dyrektorem generalnym SkyEurope, rozmawia Tomasz Goss-Strzelecki

Publikacja: 06.05.2004 09:46

W weekend rozpoczęliście loty z Warszawy do Bratysławy - i pośrednio, dzięki połączeniu autokarowemu, do Wiednia - a także do Budapesztu.

To dopiero początek. Zaczęliśmy w Polsce działalność 2 maja, wraz z jej wejściem do UE. W czerwcu wprowadzamy połączenia do Londynu, Paryża i Amsterdamu, w październiku do Rzymu, Mediolanu i Zurychu.

Ale wszystkie z Warszawy. Co stoi na przeszkodzie, by latać także z innych polskich miast?

Nic. To tylko kwestia czasu. Nasz start w Polsce składa się z trzech etapów. Najpierw zaoferujemy połączenia ze stolicy do 9 miast Europy. Następnie chcemy stworzyć kolejne bazy w innych miastach. Prowadzimy negocjacje z kilkoma portami lotniczymi, ale jeszcze żadne decyzje nie zapadły. Trzecią fazą będzie wprowadzenie połączeń wewnątrz kraju.

Który z trzech rynków, gdzie obecnie działacie, jest dla was najważniejszy?

Reklama
Reklama

Ze względu na wielkość, na pewno Polska. Mamy zamiar być tutaj liderem. Dla nas ważny jest jednak cały region Europy Środkowowschodniej. Jeśli spojrzy się na rozwój tanich przewoźników na Zachodzie - jak Ryanair czy EasyJet - widać, że jeśli chce się z nimi konkurować, trzeba osiągnąć tzw. "masę krytyczną". Trzeba mieć pewną minimalną liczbę samolotów, pasażerów. Tego nie da się osiągnąć działając tylko na jednym rynku.

W Polsce nie jesteście pierwszą tanią linią. Dla ilu nowych graczy znajdzie się jeszcze miejsce?

Wejść nie jest trudno. Trzeba wziąć w leasing samolot i latać. Ale to nie wystarczy, żeby się na nim utrzymać.

A co z istniejącymi liniami?

W grę wchodzi tylko jedna i jest to SkyEurope. Może to brzmi, jakbyśmy byli zbyt pewni siebie, ale mamy mocne argumenty. Przewozy pasażerskie są biznesem, w którym trzeba mieć mocne zaplecze finansowe. Spośród linii w regionie nasze finanse prezentują się najlepiej. Nie mamy żadnych długów.

Kiedy działalność w Warszawie zacznie przynosić zyski?

Reklama
Reklama

Możemy poczekać 2-3 lata, mamy wystarczające środki na ten okres. Liczymy jednak, że wyjdziemy na plus wcześniej.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama