Brytyjski bank, który w USA prowadzi działalność pod marką Citizens Financial, zaoferuje za każdy walor Charter One Financial 44,5 USD, co oznacza 24-proc. premię w stosunku do ceny akcji amerykańskiej instytucji z wtorkowego zamknięcia na giełdzie nowojorskiej. Aby częściowo sfinansować transakcję, potentat z Wysp wyemituje akcje za 2,5 mld funtów (4,5 mld USD).
Dzięki przejęciu Charter One, instytucji z siedzibą w Cleveland, Royal Bank of Scotland pojawi się w sześciu nowych stanach na północnym wschodzie i środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Brytyjczycy przejmą sieć ponad 1400 oddziałów bankowych. Wartość aktywów europejskiego banku w Stanach Zjednoczonych wzrośnie prawie o połowę, do 128,8 mld USD, co da mu ósmą pozycję w sektorze bankowym za Atlantykiem. Ze Stanów Zjednoczonych będzie pochodzić aż jedna czwarta zysku wypracowywanego przez całą grupę Royal Bank of Scotland.
Transakcja ma zostać sfinalizowana w IV kwartale br. Akcjonariuszom Charter One nie wydała się ona jednak korzystna. Już w poniedziałek, kiedy na rynku krążyły plotki, że spółka zostanie kupiona, jej walory staniały prawie o 7%.
Royal Bank of Scotland na dobre zagościł w Stanach Zjednoczonych już w 1988 r., kiedy przejął Citizens Financial Group. Szczególną aktywność wykazywał w ub.r., gdy kupił pięć mniejszych instytucji finansowych. W lutym br. przejął za 2,66 mld USD dział kart kredytowych od People's Bank.
Przejęcie Charter One to największa transakcja zawarta przez Royal Bank of Scotland od czasu, gdy w 2000 r. przejął lokalnego rywala National Westminster Bank za 23,6 mld funtów.