Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export, zapowiadał w wywiadzie udzielonym PARKIETOWI w kwietniu, że spółka w tym roku co najmniej podwoi sprzedaż i pokaże dodatni wynik netto już w pierwszym kwartale. Wyniki nie rozczarowały, a prezes jest pełen optymizmu. - Pierwszy kwartał jest zazwyczaj okresem najsłabszym w branży budowlanej. Nasza sprzedaż będzie rosła w następnych okresach - zapewnia Michał Skipietrow.

Większość kontraktów Mostostal pozyskuje za granicą. Eksport w tym roku będzie źródłem ponad 80% przychodów. - W drugim kwartale rozpoczniemy kolejne kontrakty w Rosji - mówi prezes. Ten kraj jest głównym rynkiem zagranicznym, na którym operuje warszawska spółka. Mostostal ma podpisane umowy w Rosji na blisko 80 mln USD. Z tego w bieżącym roku ma zrealizować prace za co najmniej 30 mln USD.

Gorzej prezentują się wyniki skonsolidowane. Poprawa, zauważalna w samym Mostostalu, nie dotyczy jego spółek zależnych. Przychody grupy w pierwszych trzech miesiącach tego roku wyniosły 85,2 mln zł i były o 6,2% niższe od ubiegłorocznych. Skonsolidowana strata netto przekroczyła 3 mln zł. Wyniki grupy psują przede wszystkim giełdowe: BICK (kieleckie przedsiębiorstwo straciło 2,44 mln zł) i będący w upadłości (z możliwością zawarcia układu) Instal Lublin - strata netto tej firmy w I kwartale to 1,76 mln zł.