Reklama

Większa sprzedaż?

Tylko ok. 2% wszystkich wpłat do funduszy dokonywanych jest obecnie przez internet - szacują specjaliści z mBanku. Ich zdaniem, za pięć lat udział ten zwiększy się do 15-30%.

Publikacja: 20.05.2004 09:37

Najpopularniejszym kanałem dystrybucji jednostek uczestnictwa pozostają banki i biura maklerskie. Za ich pośrednictwem do funduszy trafia 78% wszystkich wpłat od klientów. 20% środków wpłacanych jest bezpośrednio w TFI.

Należący do mBanku supermarket funduszy inwestycyjnych (SFI) zgromadził do tej pory aktywa 315 mln zł (ma ok. 50 tys. klientów). Rozpoczął działalność w lutym ub.r. W supermarkecie - oprócz Skarbca, będącego częścią grupy BRE - dostępne są fundusze GTFI, PZU, SEB, Warty, DWS, TFI Banku Handlowego i BPH. Na współpracę z mBankiem nie zdecydowały się największe towarzystwa: Pioneer, ING czy PKO/Credit Suisse. Dlaczego? - Jest to prawdopodobnie kwestia polityki korporacyjnej. Niektóre TFI obawiają się, że supermarket będzie konkurencją dla ich własnych sieci sprzedaży - twierdzi Sławomir Lachowski, szef mBanku. Jego zdaniem, brak zainteresowania ze strony dużych towarzystw nie ma związku z wysokimi opłatami na rzecz mBanku.

Jak szybko to będzie możliwe, mBank chce uruchomić dla swoich klientów Indywidualne Konta Emerytalne. Ich posiadacze będą mogli jednak korzystać wyłącznie z oferty Skarbca. W 2005 r. w mBanku mają być dostępne fundusze zagraniczne. Bank planuje ponadto wprowadzić usługi maklerskie. Szacuje, że w najbliższych trzech latach jego klienci otworzą 12-15 tys. rachunków inwestycyjnych.

Polskie fundusze za granicą

- Pracujemy nad ofertą polskich funduszy dla klientów zagranicznych - zapowiada Jarosław Bauc, prezes Skarbca. Jego zdaniem, w Polsce w najbliższych latach będzie można osiągnąć większe zyski z inwestycji niż w krajach "starej" Unii Europejskiej. Dlaczego? - Bo nasza gospodarka będzie się rozwijać szybciej - wyjaśnia J. Bauc. W jego opinii, barierą dla zagranicznych klientów mogą być wysokie stawki opłat w Polsce, które są obecnie nawet o połowę wyższe niż w UE. Zapewnia jednak, że z czasem opłaty się zrównają. Już teraz za pośrednictwem supermarketu fundusze kupują inwestorzy spoza Polski, m.in. z Japonii, Niemiec i Kanady. Są to obywatele naszego kraju.

Reklama
Reklama

Rynki pod ostrzałem

- Utrzymanie dobrej koniunktury na rynku akcji jest zagrożone - uważa Marek Mikuć, członek zarządu TFI Allianz. - Wzrost gospodarczy i związane z nim znakomite wyniki spółek zostały już zdyskontowane przez inwestorów. Akcje wielu firm są obecnie trzy-, a nawet czterokrotnie wyższe niż rok temu - dodaje. Jego zdaniem, nie można też oczekiwać, że przecena polskich obligacji dobiegła już końca.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama