Kontrakty terminowe na ropę naftową taniały wczoraj w Londynie trzeci dzień z rzędu. Uczestnicy rynku paliwowego są przekonani, że OPEC podniesie w przyszłym tygodniu limity wydobycia, co powinno oddalić ceny na bezpieczną odległość od niedawnych rekordowych poziomów. Szef Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej Purnomo Yusgiantoro powiedział, że kartel tak może zwiększyć kwoty produkcyjne, by zrównały się one z obecnym wydobyciem. Kraje OPEC, poza Irakiem, dostarczają teraz o ok. 2,3 mln baryłek ropy dziennie więcej, niż wynoszą przyjęte przez nie od 1 kwietnia limity w wysokości 23,5 mln baryłek. Posiedzenie ministrów OPEC odbędzie się w przyszły czwartek w Bejrucie. Purnomo powiedział w Dżakarcie, że podniesienie limitów powinno być na tyle znaczące, by miało psychologiczny wpływ na obniżenie cen.

Przez dwa miesiące ropa zdrożała o 14% przede wszystkim w wyniku obaw, że amerykańskie zapasy nie wystarczą na pokrycie popytu na benzynę w czasie letniego sezonu urlopowego. Zdaniem niektórych analityków, ten wzmożony popyt w USA jest już wliczony w obecne ceny. Jeśli OPEC zwiększy wydobycie, to cenom ropy na pewno nie grozi załamanie, ale w najbliższych miesiącach mogą one stopniowo spadać poniżej 35 USD. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w lipcu kosztowała po południu 36,10 USD, wobec 37,08 USD na środowym zamknięciu.

Ceny miedzi po raz pierwszy od trzech tygodni przekroczyły wczoraj w Londynie barierę 2700 USD za tonę. Do wczorajszego ich wzrostu o 1,5% przyczyniły się informacje o dalszym spadku zapasów tego metalu, a także słabnięcie dolara wobec euro i jena. Zapasy monitorowane przez londyńską giełdę wynoszą 135,3 tys. ton i są najmniejsze od 7 lat. Goldman Sachs prognozuje, że zużycie miedzi wzrośnie w tym roku o 4,5%, do 16,2 mln ton i przewyższy jej produkcję o 368 tys. ton. Na Międzynarodowej Giełdzie Metali w Londynie za tonę miedzi płacono po południu 2729 USD w porównaniu z 2688 USD na środowym zamknięciu.

Po opublikowaniu gorszych niż zakładano danych o wzroście PKB i bezrobociu w USA, kurs dolara wobec euro spadł do poziomu najniższego od 7 tygodni. W rezultacie ponownie wzrosły ceny kontraktów terminowych na złoto. Uncja tego kruszcu z dostawą w czerwcu zdrożała na nowojorskim rynku Comex o 6,5 USD, 1,7%, do 394,8 USD. Niektórzy analitycy spodziewają się wzrostu cen złota do 450 USD w ciągu najbliższych 2 miesięcy.